Alpecin: "doping dla włosów - tylko dla włosów"

Już kilka lat temu przedsiębiorstwo Alpecin chciało wejść do kolarstwa zawodowego i zasponsorować niemiecką ekipą. Jednak afery dopingowe zniesmaczyły szefów firmy, dlatego Alpecin pomagał kolarstwu amatorskiemu.

Teraz koncern postanowił zainwestować swoje pieniądze w holenderskim Giant-Shimano, gdzie jeżdżą m.in. Marcel Kittel, John Degenkolb czy Simon Geschke. Do dealu doszło dzięki prezenterowi telewizyjnych wiadomości Marcowi Batorowi, który jest zapalonym rowerzystą i prezesem Hamburskiego Związku Kolarskiego.

Alpecin, który produkuje przede wszystkim odżywki dla włosów i reklamuje się w TV sloganem „Doping dla włosów – tylko dla włosów”, przez cztery najbliższe lata będzie wspierał drużynę Giant jako co-sponsor przeznaczając na ten cel 16 mln euro.

Po rozpadzie zespołu Milram w 2010 roku w pierwszej dywizji ponownie będzie ścigała się grupa z niemieckim sponsorem. Do tego dochodzi fakt, że inny niemiecki koncern Bora przejął stery w NetApp-Endura Bartka Huzarskiego, a telewizja ARD myśli o powrocie do transmitowania Tour de France. Niemieckie kolarstwo znów stało się dla niemieckich sponsorów modne.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: