Prezentacja Grand Prix Cycliste de Montreal 2014

Dwa dni po walce w Quebecu kolarze staną do walki w piątej odsłonie wyścigu Grand Prix Cycliste de Montreal.

Druga odsłona ścigania tegorocznego w Kanadzie, ponownie nad rzeką św. Wawrzyńca, ale tym razem w Montrealu. Trasa trudniejsza niż w Quebecu, obsada prawie taka sama, a na starcie jeden Polak - Paweł Poljański (Tinkoff-Saxo).

Trasa:

W porównaniu z Grand Prix Cycliste de Qubebec trasa w Montrealu zdecydowanie bardziej odpowiada góralom. Do pokonania będzie 17 rund po 12,1 kilometra każda, co zaserwuje nam nieco ponad 205 kilometrów ścigania. Tuż po starcie rozpocznie się podjazd pod Cote Camilien-Houde (1,8 km; 8%), którego szczyt usytuowano na 2. kilometrze okrążenia. Dalej, na 6. kilometrze, znajduje się szczyt kolejnego wzniesienia, Cote de la Polytechnique (780 m; 6%; max 11%). Ostatnią trudnością będzie wjazd na metę, Avenue de Parc (560 m, 4%). Wspinaczka z pewnością będzie kluczowa dla losów wyścigu.

ssLista startowa:

Na starcie w Montrealu stanie 19 ekipy - 18 z licencją WorldTour oraz narodowa reprezentacja Kanady, a obsada nie będzie się zbytnio różniła od tej w Quebecu.

Niestety nie będziemy mieli przyjemności obejrzenia w akcji zeszłorocznego zwycięzcy - Petera Sagana. Słowak szlifuje formę do mistrzostw świata i wybrał start w Vuelcie, z której, nota bene już się wycofał. Pod jego nieobecność szanse na zajęcie dobrego miejsca w Cannondale otrzymają Moreno Moser, Matej Mohoric i Davide Formolo.

Wszystkie oczy będą zwrócone na Rui Costę (Lampre-Merida). Mistrz świata pojedzie być może swój ostatni wyścig w tęczowej koszulce. Z tego też powodu powinien zaprezentować się z jak najlepszej strony, a tym samym powtórzyć sukces z 2011 roku. Costa jechał aktywnie w Quebecu, jego koszulkę powinniśmy więc na czele zobaczyć także i w Montrealu.

Nie bez szans pozostają Baskowie, konkretnie kolarze Movistaru. Główne role powinni tu odegrać Benat Intxausti i Igor Anton. Oczywiście jeśli są w dobrej formie. Wysoką pozycją może zaskoczyć Joaquin Rojas.

Bjarne Riis raczej postawi na Micheala Rogersa (Tinkoff-Saxo). Swoją szanse od Duńczyka powinni otrzymać także Nicki Sorensen, dla którego będzie to jeden z ostatnich wyścigów w karierze, oraz Paweł Poljański.

Dobry wynik to cel Bauke Mollemy (Belkin). Holender dobrze czuje się w górzystym terenie, co powinien udowodnić. 10. miejsce w Quebecu nie było szczytem jego marzeń - na finiszu zatrzymała go kraksa.

BMC Racing Team powinien poprowadzić czwarty przed rokiem Greg van Avermaet. Wysoko stoją akcję dwóch zawodników dobrze czujących się w szybkich końcówkach - Julian Alaphilippe (Omega Pharma Quick-Step) i Alexander Kristoff (Katiusza) - jednak wysokie tempo narzucone dość wcześnie może wykluczyć ich z końcowej rozgrywki.

Po drugim miejscu w Quebecu i przegranej na finiszu, do walki po raz kolejny stanie utalentowany Tom Dumoulin (Giant-Shimano). Młody Holender ostatnio znajduje się w doskonałej dyspozycji i będzie chciał jeszcze raz spróbować swoich sił w starciu ze specjalistami od klasyków.

Trasa może okazać się zbyt trudna dla Gerainta Thomasa (Team Sky), który w Quebecu nie odegrał znaczącej roli.

Oczywiście wszyscy będą musieli liczyć się z Simonem Gerransem (Orica GreenEdge). Australijczyk na takiej trasie powinien czuć się jak ryba w wodzie. Jedyną przeszkodą może okazać się zbliżający się czempionat w Ponferradzie, na który ma przyjść szczyt formy. Dobrą dyspozycję z Tour of Alberta może potwierdzić Daryl Impey.

Walkę o najwyższe pozycje powinien toczyć Tony Gallopin (Lotto Belisol). Francuz powinien być liderem swojej reprezentacji w zbliżających się mistrzostwach globu, co powinno wymusić na nim agresywną jazdę. Podobnie powinien zaprezentować się Tom-Jelte Slagter, który mimo dobrego występu w Paryż-Nicea i Ardenach czuje pewien zawód tegorocznym sezonem. Jeśli w pełni wykorzysta wsparcie drużyny to może bić się o najwyższe lokaty.

W wyścigu powinni być widoczni również m.in.: Cyril Gautier (Europcar), Arthur Vichot (FDJ.fr), Matthew Busche (Trek Factory Racing), Jacob Fugslang i Lieuwe Westra (Astana).

Pełna lista startowa tutaj

Historia:

Sytuacja jest taka sama jak w wyścigu w Quebecu. Młoda impreza, rozgrywana od 2010 w roku, wprowadzona w ramach globalizacji kolarstwa. Co roku także cieszy się sporym zainteresowaniem, a na obsadę przyjeżdżającą z Europy nie można narzekać.

Triumfatorzy: Robert Gesink (2010), Rui Costa (2011), Lars Petter Nordhaug (2012), Peter Sagan (2013).

Transmisja:

Transmisja z Montrealu rozpocznie się o 21:15 na kanale głównym Eurosportu. Tuż po zakończeniu ostatniego etapu Vuelta a Espana.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: