Tour de France 2020. Nicea w "czerwonej strefie", ASO złagodziło protokół

Grand Depart wyścigu Tour de France odbędzie się "niemal za zamkniętymi drzwiami" po tym jak Nicea i jej rejon uznane zostały za teren "podwyższonego ryzyka" zarażenia koronawirusem.

Start 107. edycji Tour de France w Nicei (29 sierpnia) miał odbyć się w specjalnych warunkach, aczkolwiek warunki te na dwa dni przed startem stały się jeszcze bardziej wyjątkowe.

Francuskie Ministerstwo Zdrowia zaliczyło Niceę i departament Alpy Nadmorskie do rejonów podwyższonego ryzyka, umieszczając je w tzw. "czerwonej strefie" (rejon notujący więcej niż 50 nowych zarażeń na 100 tysięcy osób w 7 dni).

Według "francebleu.fr", które powołuje się na lokalne władze, w ostatnim tygodniu liczba zarażonych na 100 tysięcy mieszkańców tam sięgnęła 97,4. Według statystyki opublikowanej na stronie ministerstwa, na terenie departamentu między 18 a 24 sierpnia liczba osób zarażonych na 100 tysięcy mieszkańców to już 109,3.

Prefekt departamentu Alpy Nadmorskie, Bernard Gonzalez, poinformował wczoraj o wprowadzeniu dodatkowych środków walki z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-Cov-2. W asyście burmistrza Nicei i dyrektora Tour de France zapowiedział, że start największego wyścigu świata w Nicei odbędzie się przy minimalnym udziale kibiców.

Tym samym kolarzy od publiki na starcie i mecie etapów w Nicei osłonią parawany, na drogach dojazdowych do podjazdów, na których mogliby gromadzić się kibice, obowiązywał będzie zakaz wjazdu, a służby porządkowe pilnować mają by nie tworzyły się grupy kibiców. Noszenie maski w Nicei jest obowiązkowe, podobnie dla wszystkich kibicujących wyścigowi przy trasie.

We czwartek, 27 sierpnia, na prezentację ekip w Nicei dopuszczonych zostało 1000 osób.

Podobne restrykcje, szczególnie na startach, metach i podjazdach zlokalizowanych na trasie będą częścią tegorocznego Tour de France w innych departamentach, choć ich wprowadzanie uzależnione będzie od lokalnej sytuacji.

Zmiany w przepisach

Francuska "L'Equipe" poinformowała, że organizator wyścigu, Amaury Sport Organisation (ASO), po spotkaniu z ekipami zaakceptował zmiany w przedłożonym wcześniej uczestnikom protokole sanitarnym. Jego pierwsza wersja stanowiła, iż jeśli w "bańce ochronnej" ekipy w trakcie 7 dni odnotowane zostaną dwa pozytywne przypadki koronawirusa lub dwa przypadki osób wykazujących poważne jego symptomy, ekipa opuścić będzie musiała zmagania.

Nowa wersja potraktuje rozłącznie obsługę oraz zawodników. "Bańka ochronna" ekipy liczyć może maksymalnie 30 osób, w tym 8 kolarzy. ASO ekipę wyprosi z wyścigu tylko w wypadku dwóch pozytywnych przypadków wśród zawodników. Na 14-dniową kwarantannę trafią osoby, które pozostawały w bliskim kontakcie z zarażoną osobą, np. spały w tym samym pokoju.

Zgodnie z pierwszą wersją protokołu zareagowała ekipa Lotto Soudal. Belgijski zespół poinformował, że odesłał do domu czterech pracowników obsługi, po tym jak jeden z nich otrzymał pozytywny wynik testu przeprowadzonego metodą PCR, a drugi wynik nienegatywny.

Organizator wyścigu przed jego rozpoczęciem musi przekazać Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) wyniki badań przeprowadzonych metodą PCR. Tylko wtedy, jeśli wszystkie są negatywne, kolarska centrala dać może zielone światło do startu.

Ostatnie testy przeprowadzono, w większości przypadków, w środę i  czwartek: kolarze i obsługa nadal czekają zatem na ich wyniki. Ewentualne przypadki pozytywne wyzwaniem będą o tyle, że potencjalnie zarażeni między testem a otrzymaniem wyniku przebywali w "bańce ochronnej".

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: