Max Schachmann połamany, UCI żąda wyjaśnień

Max Schachmann złamał obojczyk, po potrąceniu przez samochód, który wjechał na trasę niewystarczająco zabezpieczonego klasyku Il Lombardia.

Do incydentu doszło pod koniec wyścigu, na zjeździe z ostatniego podjazdu San Fermo Della Battaglia. Mistrz Niemiec zderzył się z samochodem osobowym, prowadzonym przez starszą kobietę. Kolarz Bora-hansgrohe podniósł się natychmiast, dojeżdżając do mety na 7. miejscu, jednak późniejsze prześwietlenie w szpitalu wykazało uszkodzenie kości. Oznacza to dla Schachmanna absencję w Tour de France.

Międzynarodowa Unia Kolarska zapowiedziała zbadanie przyczyn tego potencjalnie bardzo niebezpiecznego zdarzenia.

UCI bada okoliczności wypadku, spowodowanego przez prywatny samochód na ostatnich kilometrach wyścigu Il Lombardia. Wydarzenia z kalendarza UCI WorldTour prezentują najwyższy poziom i zawsze wymagają całkowicie zamkniętych dróg. UCI rozważy wniesienie skargi do Komisji Dyscyplinarnej na organizatora imprezy RCS Sport.

– napisano w komunikacie.

Własny wydał również Związek Kolarzy Zawodowych.

Sprowokowanie takich wypadków podczas wyścigu WorldTour jest niedopuszczalne. Chcemy poznać fakty. Wyścigi muszą być bezpieczniejsze. Stale będziemy to powtarzać.

Wcześniej podczas Il Lombardia, na zjeździe z Colma di Sormano, przewrócił się i wpadł do wąwozu Remco Evenepoel. Belg złamał kość miednicową, co wyklucza go ze startów do końca sezonu.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: