Romain Bardet: "na Tour przyjadę świeży jak nigdy"

Romain Bardet

Tour de France, mistrzostwa świata, a na horyzoncie wybór na kolejne lata. Romain Bardet w skróconym sezonie na talerzu ma sporo, ale zapewnia, że presji czuje mniej.

29-latek w lutym został ojcem, a okres kwarantanny spędził z rodziną. Do kolejnych wyścigów nie przygotowywał się jak szalony, aczkolwiek jego program w pierwszej połowie sierpnia będzie mocno napięty.

Francuz wystartuje w Route Occitanie (1-4 sierpnia), Mont Ventoux Dénivelé Challenge (6 sierpnia) i Criterium du Dauphine (12-16 sierpnia).

Od zakończenia Paryż-Nicea jeździłem tylko dla zabawy, dla odkrywania przełęczy i nowych miejsc. Czuję, że obciążenie psychiczne jest mniejsze w porównaniu do lat ubiegłych. Na Tour przyjadę świeży jak nigdy. Wszyscy będą na tym samym poziomie, spodziewam się bardzo szybkiego ścigania. Dziś wiem, że jestem stworzony pod wyścigi trzytygodniowe, ta regularność to moja mocna strona i będę chciał walczyć o miejsce w czołówce

– stwierdził w rozmowie z "L'Equipe".

Bardet odmówił obwołania się liderem składu AG2R La Mondiale na Tour de France (29 sierpnia – 20 września). Podopieczny Vincenta Lavenu do Francji pojedzie w wyniku zmiany planów zespołu. Przed wybuchem pandemii skierowano go na Giro d'Italia, natomiast liderem na trasie Tour de France zostać miał Pierre Latour.

We wrześniu dwójka Francuzów siły ma połączyć, a Bardet wskazuje, że dla ekipy lepsze jest posiadanie kilku mocnych kart.

Tour de France jest wyścigiem, wokół którego wszystko się obraca. W tym roku okoliczności są trudne dla naszego sponsora oraz całej kolarskiej gospodarki. Ekipa poprosiła mnie bym pojechał Tour. To prośba uzasadniona i zgodna z moimi założeniami. Lubię się ścigać, nie widzę się w domu we wrześniu. To także najlepsze przygotowanie do mistrzostw świata

– zaznaczył, podkreślając, że z młodszym kolegą nie będą sobie wchodzili w drogę.

Bardet w przeszłości zajmował 2. (2016), 3. (2017), 6. (2014 i 2018) oraz 9. (2015) miejsca w Tour de France.

29-latek, który w 2018 roku w Innsbrucku zdobył srebro mistrzostw świata w wyścigu ze startu wspólnego, w tym roku także myśli o górskiej trasie czempionatu w Szwajcarii. Jesienią zobaczymy go za to w klasykach.

Być może na mistrzostwach świata najlepiej poradzą sobie nie faworyci Touru, a górale, którzy polowali będą na etapy. Być może tak, być może nie

–  ocenił filozoficznie.

Bardet w perspektywie ma także kwestię zawodowej przyszłości. Kontrakt z AG2R La Mondiale wygasa w grudniu, a Francuza medialne plotki łączyły już z Team Sunweb oraz Total Direct Energie.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: