Lance Armstrong dojrzał do prawdy

W dwuczęściowym filmie dokumentalnym stacji "ESPN" Lance Armstrong opowiedział „swoją prawdę” i przyznał się do stosowania dopingu już w 1992 roku.

Był to debiutancki sezon 21-letniego wówczas Teksańczyka w zawodowym peletonie. Armstrong od początku brał kortyzon, w 1993 roku został w Oslo szosowym mistrzem świata.

Był to doping niskooktanowy. EPO natomiast to całkiem inny poziom. Plusy takiego wspomagania były tak wielkie, że zaprzestano stosować niskooktanówkę, która była zawsze i przerzucono się na paliwo rakietowe. Musieliśmy podjąć tę decyzję

– oznajmił 48-latek, któremu odebrano siedem zwycięstw w Tour de France.

Od 1995 roku Armstrong współpracował ze słynnym doktorem Michele Ferrarim, a w 1996 zachorował na nowotwór jądra. Karierę zakończył w 2005 roku, by po trzech latach wrócić do ścigania. W 2012 roku Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) zawiesiła go dożywotnio. Po kilku miesiącach gościł w programie Oprah Winfrey, gdzie opowiedział swoją dopingową historię. Dziś wiemy, że nie był wówczas gotowy do pełnej szczerości.

"ESPN" pierwszą część dokumentu wyemituje 25 maja, drugą 1 czerwca.

A propos Ferrariego. Kolejna osoba mówi, że wciąż jest w biznesie. Działać ma na Teide, pytajcie tam o maga Testarossę. Tako rzecze Rudy Pevenage, w rozmowie z "Cyclingnews".

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: