Nowy kalendarz WorldTour na sezon 2020

jadący peleton pod niebiańską tęczą

25 wyścigów w 100 dni. Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) przedstawiła plan kalendarza wyścigów WorldTour na sezon 2020.

Wobec pandemii wirusa SARS-Cov-2 kolarska centrala zmuszona została do zawieszenia wyścigów kolarskich: do 1 lipca w przypadku wyścigów międzynarodowych i do 1 sierpnia w przypadku wyścigów WorldTour.

UCI planuje wznowienie ścigania przy zachowaniu jak największej liczby wyścigów cyklu WorldTour, w których występują najlepiej finansowane zespoły. Ich rozegranie Polsce i w Europie zależy od sytuacji sanitarno-epidemiologicznej i postępów w powstrzymywaniu pandemii wirusa SARS-Cov-2. UCI podkreśla, że realizacja przedstawionego kalendarza zależała będzie od zgody wyrażonej przez lokalne władze oraz rządy poszczególnych państw, które ustalają zasady organizacji imprez masowych.

Według opublikowanego dziś planu, w 100 dni (od 1 sierpnia do 8 listopada) rozegranych zostanie 25 wyścigów tego cyklu, w tym wszystkie monumenty oraz trzy Grand Toury.

Ściganie na najwyższym poziomie wznowi Strade Bianche (1 sierpnia), natomiast Tour de Pologne ma być pierwszą etapówką tego cyklu (5-9 sierpnia). Rozgrywany tradycyjnie w marcu monument Mediolan-San Remo zaplanowany jest teraz na sobotę, 8 sierpnia.

W skróconym formacie w dniach 12-16 sierpnia rozegrane ma zostać Criterium du Dauphine, natomiast weekend 21-23 sierpnia przydzielony jest mistrzostwom krajów (choć tu UCI widzi możliwość przesunięcia). 25 sierpnia, we wtorek, to klasyk Bretagne Classic - Ouest-France, a 29 sierpnia, zgodnie z poprzednio podawanymi przez UCI i organizatorów informacjami, wystartuje Tour de France. Francuski wyścig potrwa do 20 września, natomiast w jego trakcie kolarze do kolejnych startów przygotowywaliby się na trasie Tirreno-Adriatico (7-14 września).

Imprezy te zostaną rozegrane pod warunkiem uzyskania zezwolenia od rządów Francji i Włoch. We Francji do września ma obowiązywać zakaz organizacji imprez masowych, we Włoszech taki termin nie został jeszcze określony.

"Wyścig dwóch mórz" byłby ostatnią etapówką cyklu WorldTour, która przygotowałaby do Giro d'Italia, zaplanowanego na 3-25 października. Tuż przed włoskim tourem w kalendarzu znajduje się jeszcze BinckBank Tour (29 września - 3 października).

Ta kombinacja ciekawsza robi się o tyle, że w dniach 23-27 września w Szwajcarii odbyć się mają mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym. Potwierdzenie dla tej imprezy spodziewane jest w czerwcu.

Na potwierdzenie terminów wciąż czekają niemieckie wyścigi jednodniowe: EuroEyes Cyclassics Hamburg oraz Eschborn-Frankfurt.

BinckBank Tour tym razem może przygotować do brukowanych klasyków, gdyż 11 października zapisano dla Gandawa-Wevelgem, 14 października dla Dwars door Vlaanderen, a 18 października zajmuje Ronde van Vlaanderen. Na 25 października do kalendarza wpisany jest Paryż-Roubaix.

Nieco niepostrzeżenie wpasowany w kalendarz jest ardeński tryptyk: Strzała Walońska planowana jest na 29 września, Liege-Bastogne-Liege na 4 października, już w trakcie Giro d'Italia. Amstel Gold Race zorganizowany zostałby 10 października. Kolarze zmagający się w Ardenach najpewniej w dużej grupie pojadą również na Vuelta a Espana, która w formacie 18-dniowym wpisana jest między 20 października a 8 listopada, a zatem nachodzi na termin Giro. Wybór ten będzie miał wpływ na obsadę Il Lombardia, którą UCI planuje na 31 października.

OdDoWyścig
1 sierpniaStrade Bianche
5 sierpnia9 sierpniaTour de Pologne
8 sierpniaMediolan-San Remo
12 sierpnia16 sierpniaCriterium du Dauphine
21 sierpnia23 sierpniamistrzostwa krajów w kolarstwie szosowym
25 sierpniaBretagne Classic - Ouest-France
29 sierpnia20 wrześniaTour de France
7 września14 wrześniaTirreno-Adriatico
11 wrześniaGrand Prix Cycliste de Québec
13 wrześniaGrand Prix Cycliste de Montreal
23 września27 wrześniamistrzostwa świata w kolarstwie szosowym
29 września3 październikaBinckBank Tour
30 wrześniaStrzała Walońska
3 października25 październikaGiro d'Italia
4 październikaLiege-Bastogne-Liege
10 październikaAmstel Gold Race
11 październikaGandawa-Wevelgem
14 październikaDwars door Vlaanderen
15 października20 październikaTour of Guangxi
18 październikaRonde van Vlaanderen
20 października8 listopadaVuelta a Espana
21 październikaDriedaagse Brugge-De Panne
25 październikaParyż-Roubaix
31 październikaIl Lombardia

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

9 Comments

  1. Art

    5 maja 2020, 20:56 o 20:56

    Jakoś kompletnie tego nie czuję. Chyba, że wprowadzą specjalne przepisy dla sportowców. Pierwsza etapówka w sezonie (akurat wypada u nas). Jedna osoba ma covida. I co wtedy? Cały peleton na kwarantannę? Już tak było w UEA. Na drugi wyścig wystawią nowy skład? A jak trafi się kolejny przypadek i tamtych będą chcieli izolować to co? Koniec sezonu?

  2. Rafał

    6 maja 2020, 12:37 o 12:37

    Przecież żadnego wirusa nie ma. Dopóki zakute łby tego nie pojmą to nic z tego nie będzie.

  3. Jacek

    6 maja 2020, 17:57 o 17:57

    TdP szykuje się mniam mniam. W tym roku nie będzie podziałów "pierwsza część sezonu", "druga" itp. Nie będzie oszczędzania się. Jazda na maksa wygłodniałych wilków. Będzie się działo ...

  4. szczebelek

    7 maja 2020, 12:11 o 12:11

    W tak krótkim czasie trzy wielkie wyścigi, brak możliwości odpoczynku i ok. 20 kolarzy w ekipie do tego potrzeba trzech liderów na każdy Grand Tour czyli Ineos i Jumbo Visma są faworytami tego sezonu, bo trudno mi wyobrazić by Bora czy nawet Movistar albo Trek byłyby wstanie walczyć na trzech... Na miejscu Majki brałbym Giro.

  5. Pantokrator

    7 maja 2020, 13:50 o 13:50

    Taaa, a ziemia jest płaskim dyskiem niesionym na grzbietach przez cztery ogromne żółwie...

  6. saruto1987 (@saruto1987)

    7 maja 2020, 22:01 o 22:01

    Zapowiada się sprinterski sezon 😉

  7. Slawek

    10 maja 2020, 20:28 o 20:28

    Dobrze że coś w tym roku jeszcze zobaczymy.

  8. Konrad

    16 maja 2020, 03:48 o 03:48

    Zgadzam, się że nie ma żadnego wirusa. Przerażające jak ludzie dali się spacyfikować. Było, że krzyczeli nawet za mną "gdzie maseczka", bo jeżdżę i nie używam. Poza tematem, nie żeby mnie to interesowało, bo nie interesuje, ale bundesliga już startuje - korporacje wymusiły. Ani piłkarzy za doping nie ścigają, a mają robione przemysłowo transfuzje, ani się nie godzą na obniżkę zarobków, a nikt przecie nie zarabia więcej niż oni.

  9. reko

    16 maja 2020, 16:57 o 16:57

    tiaaa...to jedź do Lombardii i im to powiedz!

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: