Paryż-Nicea 2020. Dynamit Niccolo Bonifazio

Niccolo Bonifazio wygrał piąty odcinek wyścigu Paryż-Nicea. Włoch zaskoczył rywali i zdobył cenny skalp dla swojego zespołu.

26-latek najlepiej odnalazł się na chaotycznym finiszu. Rozpoczął sprint jako pierwszy, czym uprzedził przeciwników skupionych na walce z samotnym uciekinierem Janem Tratnikiem. Włoch ryzykownie ruszył tuż przy barierkach, w przeciwieństwie do rywali nie musiał zmieniać toru jazdy w trakcie sprintu i mógł pewnie umieść ręce w geście triumfu.

Na kresce miał sporą przewagę nad rywalami, a jego finisz na ostatnich 50 metrach zakończył akcję Tratnika.

Na pierwszych etapach brakowało mi nieco rytmu wyścigowego, ale dziś czułem się bardzo dobrze. Na ostatnim kilometrze starałem się znaleźć odpowiednią pozycję. Rozpocząłem sprint 200 metrów przed metą i wygrałem. Chcę podziękować mojemu zespołowi

– powiedział kolarz zespołu Total Direct Energie.

Bonifazio odniósł się w kilku słowach do poważnej sytuacji panującej we Włoszech.

To mały prezent dla mojej rodziny i wszystkich Włochów

– podkreślił.

Włoch odniósł drugie zwycięstwo w sezonie 2020. Na początku lutego Bonifazio wygrał etap wyścigu Saudi Tour, a teraz do palmares dorzucił prestiżowy triumf na etapie Paryż-Nicea.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: