Paryż-Nicea 2020. Soren Kragh Andersen wraca na dobre tory

Soren Kragh Andersen wygrał jazdę indywidualną na czas podczas wyścigu Paryż-Nicea, potwierdzając swoją wysoką klasę w tej kolarskiej specjalności.

Duńczyk na pagórkowatej trasie wokół Saint-Armand-Montrond pokonał lidera wyścig Maximiliana Schachmanna mimo, że na pierwszym punkcie pomiaru przegrywał z Niemcem o 7 sekund. 25-latek znakomicie zaprezentował się w drugiej części rywalizacji i sięgnął po pierwsze w karierze zwycięstwo, odniesione podczas jazdy indywidualnej na czas.

Dałem z siebie wszystko. Czułem, że mam dobre nogi. Nie lubię płaskich czasówek, więc pagórkowata i techniczna trasa bardzo mi odpowiadała. Jestem zadowolony z mojego rezultatu

– powiedział etapowy zwycięzca.

25-latek skupi się teraz na pomocy zespołowym kolegom. W czwartek szansy poszukują sprinterzy, a od piątkowego etapu rozpocznie się walka o "generalkę".

Jestem tutaj, aby pomagać zespołowi. Będziemy szukać kolejnego zwycięstwa etapowego, a Tiesj Benoot powalczy o "generalkę". Czwarty etap był moją szansą, którą w pełni wykorzystałem

– dodał Duńczyk.

Soren Kragh Andersen udanie rozpoczął sezon. Kolarz zespołu Team Sunweb buduje formę przed kampanią północnych klasyków; 3. miejsce w prestiżowym Omloop Het Nieuwsblad i wygrana etapowa w Paryż-Nicea zwiastują, że Duńczyk po nieudanym poprzednim sezonie wrócił na dobre tory.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: