Paryż–Nicea 2020. Kontuzjowany Mikel Landa rezygnuje ze startu

Odczuwający skutki kraksy sprzed miesiąca Mikel Landa (Bahrain–McLaren) nie pojawi się na starcie Paryż-Nicea (8-15 marca).

Bask został potrącony przez samochód podczas jazdy treningowej 1 lutego na rodzinnych szosach, w wyniku czego leczyć musiał pęknięte żebro. Od czasu wypadku przystąpił do Vuelta a Andalucia, gdzie po dobrym ściganiu zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, kończąc dwa kluczowe górskie etapy na podium.

Ekipa Bahrain-McLaren stwierdziła jednak, że teraz, aby pozwolić na właściwe gojenie rany i powrót do właściwej dyspozycji, 30-latek nie wystąpi w "Wyścigu ku słońcu".

Nieustający ból spowodowany wypadkiem sprzed miesiąca sprawia, że Mikel musi mieć mniej wymagający fizycznie program przez najbliższe dwa tygodnie

– uznał lekarz ekipy, Carlo Guardascione.

Przykro mi opuszczać ten znany wyścig. Nie mogłem się doczekać rywalizacji przed francuskimi kibicami. Najważniejsze dla mnie jest teraz trenowanie i jak najszybszy powrót do formy i nie mogę się doczekać szybkiego powrotu do ścigania w pełnej sprawności

– powiedział Landa.

Liderem zespołu Bahrain-McLaren na Paryż-Nicea będzie najprawdopodobniej Dylan Teuns.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: