Torowe MŚ 2020. Michael Morkov dostał zielone światło

Podczas sobotniej konferencji prasowej Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) i miejscowe władze potwierdziły, że Michael Morkov będzie mógł w niedzielę wziąć udział w Torowych Mistrzostwach Świata w Berlinie.

Duńczyk w tym tygodniu brał udział w UAE Tour i z rywalizacji wycofał się zaledwie kilka godzin przed odwołaniem wyścigu z powodu wykrycia obecności koronawirusa SARS-Cov-2, powodującego chorobę Covid-19, u dwóch osób obecnych w kolumnie wyścigu. O sytuacji dowiedział się już w Berlinie, w piątek rano. Został natychmiast odizolowany i miał przejść profilaktyczne badania, choć nie prezentował żadnych objawów.

UCI, Duńska Unia Kolarska i miejscowe władze debatowały, czy z racji możliwego zarażenia się wirusem 34-latek powinien zostać dopuszczony do startu w niedzielę. Duński dziennik "Ekstra Bladet" poinformował, że podczas konferencji prasowej poinformowano o podjęciu decyzji, że "wszelakie obawy są bezpodstawne".

To ogromna ulga, że teraz zostałem "uwolniony". Mogę się przygotować do rywalizacji w niedzielę. Byłoby dla mnie nie do pomyślenia, gdybym został nosicielem wirusa i zarażałbym innych. Jestem więc uradowany, że okazało się, że nic mi nie jest

– powiedział Morkov.

Partnerem kolarza Deceuninck–Quick-Step w madisonie będzie Lasse Norman Hansen. 28-latek razem z trójką innych kolegów zdobył na welodromie w Berlinie złoto w wyścigu drużynowym na dochodzenie, trzykrotnie poprawiając po drodze rekord świata.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: