Trasa Tour des Alpes-Maritimes et du Var 2020

Trzy górskie finisze, znane podjazdy i bogata obsada. Tour des Alpes-Maritimes et du Var (21-23 lutego) to kolejna odsłona wczesnego ścigania we Francji, tym razem w Alpach Nadmorskich.

W tym roku wyścig do tej pory znany jako Tour du Haut Var zmienił nazwę, aby wspomnieć również o drugim departamencie, w którym odbywa się rywalizacja.

Organizatorzy nie odpuścili kolarzom i przygotowali mocno pagórkowatą trasę z kilkoma wymagającymi podjazdami, dając szansę przede wszystkim najsprawniejszym z górali. Trasa drugiego odcinka częściowo pokryje się z trasą rozpoczynającego się w czerwcu w Nicei Tour de France, dając startującym idealną szansę na rekonesans.

Tegoroczna rywalizacja ma na celu wspomnienie zmarłego w grudniu Raymonda Poulidora, który w 1969 roku został pierwszym triumfatorem Tour du Haut-Var.

W peletonie pojawią się m.in. wzmocniony sukcesem w Tour de la Provence Nairo Quintana (Arkea-Samsic), a także dwie gwiazdy kraju nad Sekwaną, Romain Bardet (Ag2r La Mondiale) i broniący tytułu Thibaut Pinot (Groupama–FDJ). Richie Porte (Trek–Segafredo) z kolei w tym roku potwierdził już formę na Tour Down Under, choć dotychczas w karierze w pierwszych europejskich startach sezonu nie wypadał najlepiej.

Oprócz tego w kluczowych rolach wystąpić mogą m.in. Simon Clarke (EF Pro Cycling) czy Nicolas Roche (Team Sunweb).

Na starcie pojawią się pomarańczowe koszulki grupy CCC Team, w składzie Will Barta (USA), Fausto Masnada (ITA), Serge Pauwels (BEL), Joey Rosskopf (USA), Attila Valter (HUN), Łukasz Wiśniowski (POL) i Georg Zimmermann (GER).

Po czterech ciężkich dniach ścigania, jakie zafundował nam ubiegły tydzień, mam dobre przeczucia przed Tour des Alpes Maritimes et du Var. Myślę, że Tour de la Provence był dobrym wyborem w kontekście powrotu do rytmu wyścigowego i poprawy mojej formy, bo każdy dzień tam spędzony był wymagający. Podobnie będzie w przypadku tego wyścigu. Mamy tu trzy etapy, trasy mi się podobają, pasują do mojej charakterystyki. Moim celem będzie próba ukończenia go w top-10 klasyfikacji generalnej i osiągnięcie jak najlepszego wyniku na etapie. Przy okazji, będę wciąż budować swoją formę przed czekającymi mnie wyścigami rangi WT

- powiedział Masnada.

Trasa Tour des Alpes-Maritimes et du Var 2020

21 lutego – etap 1: Le Cannet – Grasse (186,8 km)

Teoretycznie najłatwiejszy etap, praktycznie pierwsza szansa dla specjalistów od górskiego terenu, aby spojrzeć sobie w oczy w bojowych warunkach. Trasa jest pełna niewielkich, niewinnie wyglądających wspinaczek, w połowie czeka najdłuższy podjazd – Col de Lecque (10,3 km; 4,4%, kat. 3). Na ostatnich kilkunastu kilometrach droga mocno poprowadzi pod górę, a do mety w Grasse wiedzie 2900-metrowy podjazd o średnim nachyleniu 5,7%.

22 lutego – etap 2: Pégomas – Col d'Èze (175,7 km)

Najtrudniejszy z trzech odcinków, nieustannie prowadzący po pofałdowanych drogach. W oko rzucają się umiejscowione w drugiej połowie rywalizacji podjazdy pod Côte de Coaraze (6,1 km; 5,6%, niekategoryzowany), Col Saint–Roch (6,5 km; 6,4%, kat. 2), Côte de Peille (6,5 km; 6,8%), a wszystko zakończy Col d'Èze, pokonywany z innej strony, niż przyzwyczaił nas wyścig Paryż-Nicea.

23 lutego – etap 3: La Londe – Le Mont Faron (136 km)

Decydująca rozgrywka na znanym podjeździe pod Mont Faron, który w przeszłości potrafił rozstrzygać o losach "Wyścigu ku Słońcu". Sam etap nie jest zbytnio wymagający, unikając pagórków. 6-kilometrowy końcowy podjazd utrzymuje cały czas nachylenie 8%. W ubiegłym roku po zwycięstwo sięgnął tu Thibaut Pinot, zgarniając także sukces w klasyfikacji generalnej.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: