Daniel - odzież kolarska

Brailsford dzieli zadania. Carapaz i Bernal na podbój Grand Tourów

Richard Carapaz na trasie Giro d'Italia, Egan Bernal i Geraint Thomas na szosach Tour de France. Team Ineos w sezonie olimpijskim zgodnie z przewidywaniami podzielił role liderów w naszpikowanym gwiazdami składzie.

Manager grupy, Dave Brailsford, w wyemitowanym przez zespół materiale wideo tłumaczył jak ekipa podejdzie do rywalizacji w sezonie 2020.

Grand Toury zmieniły się pod względem ilości czasówek, górskich etapów, ilości zawodników w ekipach, ale także rywali. Nasi konkurenci chcą się rozwijać w obliczu wyzwań, a to jest potrzebne. To pozytywny rozwój wydarzeń

powiedział.

Zawodnicy Brailsforda od 2011 roku wygrali siedem edycji Tour de France, jedną Giro d'Italia i jedną Vuelta a Espana, a na podiach wyścigów trzytygodniowych stawali dodatkowo cztery razy na Vuelcie i trzy razy na Tourze.

W styczniu oczywiście planujemy, ale mamy świadomość, że sytuacja może ulec zmianom. W tym punkcie plan jest następujący: Richard [Carapaz] jedzie na Giro by bronić tytułu. Geraint i Egan skupią się na Tourze. Chris wraca i nadal jest głodny tego piątego zwycięstwa. On pracuje bardzo ciężko by wrócić na swój poziom. To dobra sytuacja dla nas

ogłosił.

Brailsford potwierdził też, że na Giro d'Italia pojedzie Rohan Dennis, który w ten sposób przygotuje się do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

fot. LaPresse - D'Alberto / Ferrari / Paolone / Alpozzi

Carapaz. Milczący wojownik

Richard Carapaz po wygranej w Giro d'Italia zakontraktowany został przez Team Ineos do coraz liczniejszej gromadki kolarzy z Ameryki Łacińskiej. Ekwadorczyk dotychczas występował w Movistar Team, mówił więc po hiszpańsku i dla mediów i kibiców językiem tym niewładających zdawał się cichy i zamknięty w sobie.

26-latek w zespole Ineos odnalazł znajome twarze: Sebastiana Henao i Egana Bernala, których zna od lat, a także swojego rodaka Jhonatana Narvaeza, który pomaga mu w nauce języka angielskiego.

Dam z siebie wszystko, bo czuję się dobrze i nie czuję się outsiderem. Chciałbym wygrać z kolegami Giro d'Italia a potem pojechać Tour de France. Wcześniej nie miałem możliwości startu w "Wielkiej Pętli", myślę, że już czas

zapowiedział w wyemitowanym przez Team Ineos wideo.

Carapaz wraz z Bernalem poprowadzi ekipę Ineos na trasie Tour Colombia 2.1 (11-16 lutego), rozpoczynają przygotowania do obrony tytułu.

Myślę, że jestem bardziej dojrzały, zarówno pod względem sportowym, jak i psychicznym. To powinno grać na moją korzyść, tym bardziej, że mam już pojęcie jak Giro wygląda od środka

– dodał.

Bernal z jednym celem w głowie

Egan Bernal Tour de France wygrał w wieku 22 lat, a choć sukces przyniósł mu sporo zmian w życiu, jego styl pozostał w zasadzie bez zmian. Niski Kolumbijczyk mówi znacznie lepiej po angielsku, aczkolwiek na jego fizjonomii nadal wymalowany jest nieśmiały uśmiech człowieka, który nie bardzo wierzy w to, co właśnie go spotkało.

Bernal, który póki co potwierdził starty w Tour Colombia 2.1 oraz Paryż-Nicea (8-15 marca), w głowie ma tylko jeden wyścig.

W tym roku ponowie skupiam się na Tour de France. Nie ma za dużo czasu między Giro i Tourem, ja chcę być bardzo świeży w lipcu. To jest mój największy cel

– zapowiedział.

Bernal o zwycięstwo we Francji walczyć ma ponownie w ekipie z Geraintem Thomasem. Dwójka może zostać wsparta przez Chrisa Froome'a, o ile ten wróci do odpowiedniej formy po ubiegłorocznej kraksie.

Bycie numerem jeden będzie czym wyjątkowym. Jestem bardzo zmotywowany, chcę wrócić i pojechać bardzo dobrze. Jestem ubiegłorocznym zwycięzcą, szanuję ten wyścig, a ekipa mi ufa. Czuję się gotowy

– zapewnił.

fot. A.S.O./Alex BROADWAY

Brak czasówki drużynowej jest dziwny, dotychczas dwa razy startowałem w wyścigach tak otwieranych. Będzie dużo gór, ale podjazdy nie są zbyt długie i nie na dużej wysokości, przynajmniej w porównaniu do roku ubiegłego. To i tak bardzo trudny wyścig, wygląda na to, że odpowiadający góralom. Największą różnicą w stosunku do roku ubiegłego będzie to, że na Tourze będę skupiony od samego początku sezonu

– analizował, nawiązując do pierwotnych zamiarów na rok 2019 i przerwanych kontuzją przygotowań do Giro d'Italia.

Bernal nie myśli póki co o Igrzyska Olimpijskich w Tokio, które odbędą się na górskiej trasie w Japonii, sześć dni po Tour de France.

Igrzyska Olimpijskie będzie ważnym wyścigiem dla każdego. Ja także, ale moim największym celem jest Tour de France. Nie chcę myśleć o dwóch wyścigach, a Igrzyska są tydzień po Tourze. Jeśli do Paryża dojadę w dobrej kondycji, będę w czołówce w Japonii

– wyjaśnił.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: