Kolarstwo ponownie wśród najczęściej badanych sportów

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) opublikowała raport podsumowujące testowanie antydopingowe przeprowadzone w roku 2018.

Kontrolerzy WADA pobrali 344 177 próbki, niemal 7% więcej niż w roku 2017. Niemal 5 tysięcy (4896) próbek oznaczono jako wyniki niekorzystne analitycznie (ang. Adverse Analytical Finding (AAF)), czyli próbki zawierające substancje z listy zabronionej, aczkolwiek nie ocenione jeszcze jako naruszenie przepisów dopingowych. Sam wynik niekorzystny analitycznie nie jest równoznaczny ze złamaniem przepisów antydopingowych: obecność substancji badana jest pod kątem okoliczności, np. jej obecność wyjaśniać może posiadanie przez sportowca certyfikatu wyłączenia dla celów terapeutycznych (TUE).

Najwięcej testów przeprowadzono w piłce nożnej (38 593), lekkiej atletyce (32 309) i kolarstwie (25 391).

Wśród sportowców uprawiających kolarstwo szosowe pobrano 15 774 próbki, w tym 1934 próbek krwi, z czego 743 podczas wyścigów i 1191 poza wyścigami. Kontrolerzy mocz badali za to 7568 razy podczas zawodów i 6272 razy poza zawodami.

Liczby te są odpowiednio mniejsze w kolarstwie górskim i torowym. 4268 próbek pobrano od kolarzy torowych, 3023 próbki od kolarzy górskich, a 1138 od kolarzy przełajowych.

Aż 307 próbek pobranych w kolarskich dyscyplinach sklasyfikowano jako wynik niekorzystny analitycznie. W tej grupie najwięcej substancji wykryto w badaniach moczu podczas zawodów (168 na szosie, 42 w wyścigach MTB, 31 na torze i 9 podczas zawodów przełajowych), mniej poza zawodami (24 na szosie, 3 w wyścigach MTB i 3 na torze). Badania krwi wśród szosowców dały 12 rezultatów pozytywnych, tylko 3 wśród kolarzy górskich i 2 wśród torowców.

Wśród kolarzy szosowych 62 próbki zawierały sterydy anaboliczne, w 41 próbkach wykryto hormon wzrostu lub substancje pokrewne, w 21 leki beta-adrenolityczne, w 19 środki maskujące, w 46 stymulanty, a w 59 glikokortykosteroidy. Podobną bateria środków, choć na mniejszą skalę, wykryto w innych dyscyplinach kolarskich, zwłaszcza w kolarstwie górskim.

Trzy z 39 testów przeprowadzonych na homologiczną transfuzję krwi dały wyniki pozytywne.

Najwięcej testów przeprowadziła Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) – 5543. Dużo pracy miały też agencje antydopingowe w Szwajcarii (349), Flandrii (343), Hiszpanii (295) i Wielkiej Brytanii (224). Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) kolarzy testowała 11 razy.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: