Muur van Geraardsbergen zniknie z trasy Ronde van Vlaanderen?

Peter Sagan

Według "Het Nieuwsblad", jest szansa, że słynny Muur van Geraardsbergen znów zniknie z trasy Ronde van Vlaanderen. Władze miasta analizują, czy przejazd wyścigu jest opłacalny.

Do 2011 roku, a zatem w czasach, gdy rywalizacja kończyła się w Meerbeke i "Kapelmuur" był decydującym podjazdem, Geraardsbergen bardzo korzystnie wychodziło na obecności "Flandryjskiej Piękności" za sprawą tłumów kibiców, a także obecności w kluczowych momentach transmisji telewizyjnej.

Teraz sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Kolarze przejeżdżają około dwie godziny przed finiszem, a brukowany podjazd znajduje się 95 kilometrów przed kreską. Ponadto Geraardsbergen ma poważne problemy finansowe – niedawno podwyższono podatek miejski i zamknięto najstarszy basen na wolnym powietrzu w Flandrii, aby przyciąć koszty.

"Het Nieuwsblad" sugeruje, że kolejnym krokiem może być rezygnacja z Ronde van Vlaanderen i słynnego przejazdu przez Muur van Geraardsbergen.

W ramach dyskusji nad wieloletnim planem finansowym uważnie przyglądamy się wszystkiemu, w tym Ronde. [Ta impreza] kosztuje nas teraz 50 tysięcy euro, ale jesteśmy daleko od mety, a po przejeździe kibice szybko uciekają. Kiedyś, gdy byliśmy w końcówce, było inaczej. Pytanie jest zatem następujące: "czy dalej musimy tyle płacić"

– powiedział gazecie burmistrz Guido De Padt.

Pieniądze zaoszczędzone z braku kolarskiej rywalizacji mogłyby być przeznaczone na walkę z bezdomnością czy problemami z mieszkaniami. Żadna decyzja nie została jeszcze podjęta.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: