Jakob Fuglsang patrzy na Giro d'Italia

Jakob Fuglsang w sezonie 2020 spróbuje swoich sił na trasie Giro d'Italia.

Lider ekipy Astana na oku ma dobry wynik w wyścigu trzytygodniowym oraz walkę o medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

Fuglsang, który w 2019 roku wygrał Criterium du Dauphine i Vuelta a Andalucia, zajął 3. miejsce w Tirreno-Adriatico i 4. w Itzulia Basque Country, natomiast kraksy wykluczyły go z walki o czołowe miejsca w Tour de France.

34-latek dotychczas ukończył 12 wyścigów trzytygodniowych, ale jego najwyższym miejscem jest 7. lokata w "Wielkiej Pętli" z 2013 roku. W sezonie olimpijskim role w ekipie Astany zostaną zamienione: na Tour de France ruszy Miguel Angel Lopez, a na trasie Giro d'Italia sprawdzi się Fuglsang.

Mimo że nie wyszło to dotychczas, nadal chciałbym powalczyć w klasyfikacji generalnej Grand Touru. Czas jednak na coś nowego i sprawdzenie się na Giro będzie takim wyzwaniem. Jeśli pojadę na Tour, to w roli pomocnika Miguela Angela Lopeza, ale to jeszcze nie zostało postanowione

– powiedział Duńczyk telewizji "TV2 Sport".

Fuglsang w Rio de Janeiro wywalczył w 2016 roku srebro igrzysk olimpijskich w wyścigu ze startu wspólnego. Biorąc pod uwagę jego ubiegłoroczny dorobek w klasykach: wygraną w Liege-Bastogne-Liege, 2. miejsca w Strade Bianche i Strzale Walońskiej, 3. w Amstel Gold Race i 4. w Il Lombardia, Duńczyk będzie mocnym kandydatem do medalu na górskiej trasie w Japonii.

Start w Corsa Rosa w tym kontekście jest ważnym elementem przygotowań do lipcowego wyścigu.

Celowanie w generalkę Touru i pozostanie świeżym na Igrzyska w Tokio będzie bardzo trudne

– zaznaczył Fuglsang.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: