MŚ Yorkshire 2019. Mathieu van der Poel: "Nagle skończyło mi się paliwo"

Mathieu van der Poel

Mathieu van der Poel był tam gdzie być powinien w finałowej rozgrywce o tytuł mistrza świat. Jeden z faworytów niedzielnego wyścigu w Harrogate nie sprostał jednak wyznaczonemu zadaniu.

Van der Poel zaatakował 34 kilometry przed metą, wspólnie z Metteo Trentinem dojeżdżając szybko do uciekających Stefana Kunga, Gianniego Moscona i Madsa Pedersena. Kiedy niektórzy już koronowali Holendra na nowego czempiona, ten jak ścięty odpadł z grupki. Zmagania ukończył na 43. miejscu, ponad 10 minut za "złotym" Pedersenem.

24-latek przyznał na mecie, że siły stracił nagle, ulegając dystansowi i ekstremalnie trudnym warunkom pogodowym.

Czułem się całkiem dobrze, aż tu nagle skończyło mi się paliwo. To było coś zastanawiającego. Przez 20 minut byłem kompletnie oszołomiony i pusty. Dopiero na ostatnich pięciu czy czterech kilometrach wróciłem do siebie. W przeszłości to mi się nie zdarzyło, ale po raz pierwszy ścigałem się na tak wielkim dystansie w deszczu. Momentami było bardzo zimno. To mistrzostwa, które zapamiętam na długo. Myślę, że każdy z nas na trasie zapamięta je na długo.

Mistrz świata w przełajach nad swoją porażką przeszedł do porządku dziennego.

Mój atak był instynktowny. Uważam, że wybrałem na to dobry moment, ponieważ z przodu jechała silna grupa. Warto więc było do niej dołączyć, a poza tym w tamtym momencie wielu faworytów już mocno cierpiało. Ostatnie okrążenie okazało się dla mnie bardzo długie, jednak chciałem ukończyć swój pierwszy wyścig o mistrzostwo świata. Oczywiście jestem rozczarowany, ale miałem już czas na przećwiczenie tego wszystkiego na ostatniej rundzie. Nie jestem kimś kto długo rozpamiętuje porażki.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: