Vuelta a Espana 2019. Alejandro Valverde: "Astana uratowała Roglica"

Alejandro Valverde

Alejandro Valverde nie ma wątpliwości, że to Astana uratowała Primozowi Roglicowi czerwoną koszulkę na 17. etapie Vuelta a Espana. Słoweniec stracił do pierwszej grupy ponad 5 minut, ale mogło być znacznie więcej.

85 kilometrów przed metą grupa Słoweńca pozostawała z tyłu na 6 minut, a pomocnicy Roglica jechali już na oparach. Gdyby nie kolarze innych zespołów strata lidera na mecie wyniosłaby grubo ponad 10 minut.

W czołówce etapu znalazł się Nairo Quintana. Kolumbijczyk dzięki temu wyszedł na pozycję wicelidera i teraz do Roglica traci 2:24.

Możemy być zadowoleni z tego co się wydarzyło. Ustawiliśmy się na dobrej pozycji przed decydującymi etapami. To wyszło niemal niezamierzenie, nie dałem rady wskoczyć do grupy, która odjechała, mimo że na starcie znajdowałem się z przodu. Jumbo-Visma próbował później połączyć grupy, ale bez efektu. To dało nam rosnącą przewagę. Pod koniec na jednym z podjazdów przyspieszyliśmy, aby osłabić liczebnie inne zespoły. Astana była jednak bardzo silna i pozostała z kilkoma zawodnikami.

– opisał wydarzenia Valverde.

Mistrz świata przesunął się na trzecie miejsce w klasyfikacji, 24 sekundy za kolegą z Movistar. Doświadczony Hiszpan nie ma wątpliwości, że gonitwa do Guadalajary odciśnie swe piętno w ostatnich dniach Vuelty.

Astana uratowała Roglica przed utratą czerwonej koszulki, ale tak działa kolarstwo. Każdy troszczy się o własne interesy. To co się dzisiaj wydarzyło, może wpłynąć na czwartkowy etap. Zwłaszcza u tych, którzy ciężko pracowali przez cały dzień. Nawiasem mówiąc ja cały etap przejechałem w czyimś kole.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: