Vuelta a Espana 2019: etap 16 – przekroje/mapki

Zapowiedź 16. etapu Vuelta a Espana 2019. 9 września: Pravia – Alto de la Cubilla (144,4 km).

Drugi dzień przerwy został nieco opóźniony, w poniedziałek ciąg dalszy rywalizacji w górskim terenie.

Kolarze będą kręcić na południe, wciąż trzymając się dróg Asturii i znów zmagając się z górskimi premiami pierwszej kategorii. Finisz nie czeka na ściance, a na dłuższym i mniej stromym podjeździe. Chcący walczyć w klasyfikacji generalnej wiedzą, że Alto de la Cubilla jest ostatnim trudnym górskim finiszem – w trzecim tygodniu jedynym takim jest Plataforma de Gredos, na 20. etapie, ale jest to jednak podjazd trzeciej kategorii. Spodziewać się zatem należy ataków.

Była stolica księstwa Asturii, dziś licząca około 8200 mieszkańców miejscowość Pravia ugości start odcinka. Początek nie jest trudny, choć droga dość szybko zaczyna się delikatnie wznosić. Zabawa zacznie się na Puerto de San Lorenzo (60 km – 84,4 km przed metą; 10 km; 8,5%, kat. 1). Ten podjazd wyrasta daleko od mety, ale powinniśmy zobaczyć tutaj zwiększenie tempa zarówno w ucieczce, jak i w grupie lidera. Zawiera on kilka odcinków o dwucyfrowym nachyleniu, momentami liczniki wskażą 12%.

Długi zjazd i krótki dojazd doprowadzą do Alto de la Cobertoria (100,3 km – 44,1 km przed metą; 8,3 km; 8,2%, kat. 1), nieco bardziej stromej wspinaczki. Po zjeździe z niej rozpocznie się fałszywy odcinek płaskiego, na którym, w Campomanes (116,5 km – 27,9 km), wyznaczono lotną premię, zaś na metę kolarzy doprowadzi debiutujący na trasie Vuelta a Espana pojazd pod Alto de la Cubilla.

Jest on, jak na hiszpańskie standardy, bardzo długi (17,8 km) ale niezbyt stromy, gdyż średnie nachylenie wynosi 6,2%, a dwóch cyfr sięga tylko na niektórych zakrętach. Wydaje się, że jest to idealny podjazd na wymęczenie rywali – wysokie tempo może zmusić niektórych do odpuszczenia, a odpowiednie tempo i rytm powinny pomóc niektórym zyskać nad czołówką.

O kim mowa? Przede wszystkim o faworytach imprezy, a więc o nieustannie walczącej ze sobą “piątce” – Primoz Roglic (Jumbo-Visma), Miguel Angel Lopez (Astana), Alejandro Valverde, Nairo Quintana (obaj Movistar) i Tadej Pogacar (UAE Team Emirates).

Roglic i Valverde wyglądają z tej grupki najsolidniej, mocno trzyma się także debiutant Pogacar. Słoweniec będzie zainteresowany pilnowaniem Hiszpana, natomiast jego młodszy rodak, w miarę sił, postara się zabezpieczyć miejsce na podium.

Rafał Majka (Bora-hansgrohe) ma dużą szansę, aby odrobić nieco strat na lubianym przez siebie terenie i zyskania nad goniącymi go Nicolasem Edetem (Cofidis), Carlem Fredrikiem Hagenem (Lotto-Soudal) i Wilco Keldermanem (Team Sunweb).

Premie górskie na trasie
Puerto de San Lorenzo (60 km – 84,4 km przed metą; 10 km; 8,5%; kat. 1)

Alto de La Cobertoria (100,3 km – 44,1 km przed metą; 8,3 km; 8,2%; kat. 1)

Alto de La Cubilla (końcowy podjazd; 17,8 km; 6,2%; kat. ESP).

Lotna premia: Campomanes (116,5 km – 27,9 km przed metą)

Start ostry o godz. 13:28. Planowany finisz: 17:22-17:50.

Transmisja w stacji Eurosport 1: 13:25.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: