Weekend w Bretanii. Prezentacja GP de Plouay – Lorient Agglomération i Bretagne Classic Ouest-France 2019

Klasykowcy w weekend dostaną szansę, aby sprawdzić się na wąskich, pagórkowatych i wietrznych drogach Bretanii. W sobotę panie przystąpią do GP de Plouay – Lorient Agglomération WNT, zaś w niedzielę na panów czeka Bretagne Classic Ouest-France.

Wyścigi kobiet i mężczyzn zostaną zorganizowane kolejno po raz 18. i 83., choć początkowo zostały odwołane z powodu braku transmisji telewizyjnej. Obie imprezy zaliczane są do cyklu WorldTour.

W lutym nastąpiła jednak zmiana planu i oba wyścigi pozostały w programie, a do Plouay zjadą się najlepsi specjaliści od jazdy w pagórkowatym terenie, z czego większość z nich jest obecnie na drodze do mistrzostw świata w Yorkshire (22-29 września).

Trasy

Kobiety

Panie w sobotę będą krążyć po okolicach Plouay, pokonując łącznie niemal 130 kilometrów, na które złoży się sześć niemal 17-kilometrowych pętli i dwie 14 kilometrowe rundy. Obie zawierają dokładnie te same wspinaczki – Le Lezot (1,1 km; 5,4%) i Cote de Ty Marrec (1 km; 6,7%), różnią się wyłącznie dystansem pomiędzy nimi i tym, że po pierwszej następuje trudniejszy zjazd w dolinę rzeki Scorff.

Po raz ostatni zawodniczki zaliczą Le Lezot 12 kilometrów przed metą, a Cote de Ty Marrec – 4 kilometry przed finiszem, przez co można się spodziewać licznych ruchów i podziałów w prowadzącej grupce.

Mężczyźni

Elita mężczyzn w tym roku pokona 248 kilometrów, kręcąc się głównie na północny-zachód od Plouay.

W pierwszej części rywalizacji czekają liczne podjazdy, a płaskiego niemal całkowicie zabraknie. Bretońskie "hopki" są jednak ogólnie mało wymagające, a najtrudniejszymi wydają się być Col de Toullaëron (46,5 km – 201,6 km przed metą; 2,8 km; 3,9%), Cote de Menez Quelc'h (133,5 km – 114,6 km przed metą; 1,4 km; 5,1%), Cote des Trois Fontaines (145 km – 103,1 km przed metą; 1,2 km; 6,5%).

Na końcówkę peleton wróci do Plouay, w okolicach miasta zaliczając Cote de Maria (221,7 km – 26,4 km przed metą; 1 km; 7,7%), a następnie wjeżdżając na rundę tuż przed podjazdem pod Cote de Ty Marrec (230,6 km – 17,5 km przed metą; 1 km; 6,7%). Po przecięciu linii mety do końca zostanie wyłącznie 14 kilometrów, po identycznej rundzie, jak w końcówce kobiety poprzedniego dnia. Zawiera ona Le Lezot (236,1 km – 12 km przed metą; 1,1 km; 5,4%) i drugi podjazd pod Cote de Ty Marrec (244,2 km – 4 km przed metą; 1 km; 6,7%), który zakończy się 3,5 kilometra przed metą. Jest ona kluczową wspinaczką, zawiera także 650-metrowy odcinek o średnim nachyleniu 9,3%.

Obsada

Wyścigi w tym roku prowadzą po podobnym terenie, jak za trzy tygodnie Mistrzostwa Świata w Yorkshire, i w związku z tym na liście startowej trasie widnieją nazwiska wielu specjalistów od klasyków.

Kobiety

Nie wszystkie zespoły wystawiają tu pełne składy, gdyż w tej części sezonu dla mniej licznych zespołów lub tych bardziej dotkniętych kontuzjami wyzwaniem jest zebranie 6-osobowego składu.

Nadzieją Team Sunweb jest Coryn Rivera, która ostatnimi czasy często plasuje się na podium, ale wciąż nie zdołała się wdrapać na jego najwyższy stopień. W krajowym czempionacie zajęła drugie miejsce, potem była druga w Prudential RideLondon Classique i MerXem Classic, by wrócić na drugi stopień podium podczas Tour of Norway. Tam przegrała z Marianne Vos (CCC-Liv) i zważywszy na nieobecność Holenderki we Francji, 27-letnia Amerykanka będzie faworytką sprintu.

Po cichu ku mistrzostwom glob zmierza Anna van der Breggen, która w ekipie Boles Dolmans powinna wspierać ubiegłoroczną triumfatorkę, Amy Pieters. Holenderka została niedawno mistrzynią Europy, co zwiastuje formę na wygrywanie, najlepiej z mniejszej grupki.

Pieters

fot. Simon Wilkinson/SWpix.com

Kilka opcji ma Trek-Segafredo, w barwach której powalczą Audrey Cordon-Ragot oraz Ruth Winder, wspierane przez Elisę Longo Borghini. Francuzka i Amerykanka spędziły sporo dni pracując na koleżanki, a zwycięstwo w Bretanii na pewno podreperowałoby morale przed mistrzostwami świata.

Demi Vollering (Parkhotel Valkenburg) również może się odnaleźć z niezłej strony na pagórkowatym terenie. Na Giro Rosa Holenderka plasowała się wysoko na etapach przypominających klasyki, a wiosną zajęła m.in. 3. miejsce w Liege-Bastogne-Liege.

W niezłą lokatę celuje Chloe Hosking (Alé Cipollini), zwłaszcza, jeżeli na metę dojedzie grupka. W sprinterskim finiszu może być bowiem trudno ją powstrzymać, acz oprócz Rivery i Marii Giulii Confalonieri (Valcar-Cylance) w peletonie trudno znaleźć typowe sprinterki.

W ekipie Movistar z niezłej strony pokazać się może siódma przed rokiem Małgorzata Jasińska, jedyna Polka przystępująca do rywalizacji. Uwagę warto również zwrócić na odważnie jeżdżącą Amerykankę Leah Thomas z Bigli.

Mężczyźni

W wyścigu panów tytułu bronić będzie Oliver Naesen, który w Bretanii zwyciężył również w 2016 roku. Kolarz AG2R La Mondiale ostatnio pokazał niezłą formę m.in. na BinckBank Tour, gdzie zwyciężył na wieńczącym rywalizację odcinku w Geerardsbergen. Po udanej, aczkolwiek pozbawionej zwycięstwa kampanii wiosennej będzie chciał w końcu zapisać pierwszy sukces na trasie jednodniówki.

Barwy CCC Team reprezentować będzie Greg Van Avermaet, który przegrał ze swoim rodakiem na zakończenie BinckBank Tour. 34-latek twierdzi, że trasa tegorocznego wyścigu sprzyja mu bardziej niż zwykle, lecz ten start powinien przede wszystkim pomóc mu przygotować formę na czempionat w Yorkshire. Wspierać go będą m.in. Michael Schär, Laurens Ten Dam, Guillaume Van Keirsbuck i Łukasz Wiśniowski. W polskiej ekipie wystąpi również Łukasz Owsian.

fot. Hammer Series

Swoje trzy grosze do rywalizacji może wnieść Tim Wellens (Lotto Soudal), triumfator pagórkowatego etapu BinckBank Tour z metą w Houffalize. Mocne przyspieszenia 28-letniego Belga mogą sporo wnieść na krótkich wspinaczkach, a jest on również w stanie dłużej jechać na czele. Jeżeli zdradliwa pogoda również wrzuci do rywalizacji swoje trzy grosze, dobrze spisujący się w deszczu trzeci kolarz ubiegłorocznej edycji zyska kolejny atut. Razem z nim do Francji wybierze się inny specjalista od klasyków, Tiesj Benoot, który raz spisuje się raz lepiej, a raz gorzej, choć w tym sezonie zaskoczył czwartym miejscem na Tour de Suisse i półtora tygodnia temu zwyciężył na nieco pagórkowatym pierwszym etapie PostNord Danmark Rundt.

Oprócz nich wysoko plasować się mogą Bob Jungels (Deceuninck-Quick Step), Matej Mohoric (Bahrain-Merida) czy Niki Terpstra (Direct Énergie).

Mocne jest również grono sprinterów, gdyż w historii sporadycznie na metę jako pierwszy wpadał zmniejszony peleton. Do północno-zachodniej Francji wybiorą się m.in. Elia Viviani, Michael Matthews (Team Sunweb) i Matteo Trentin (Mitchelton-Scott).

Oprócz wspomnianych Wiśniowskiego i Owsiana, z Polaków na trasie zobaczymy jeszcze Macieja Bodnara (Bora-hansgrohe).

Przed rokiem

Kobiety

Poz.ZawodnikGrupaCzas
1.Amy PietersBoels Dolmans3:17:18
2.Marianne VosWaowdeals
3.Coryn RiveraTeam Sunweb Women
4.Elena CecchiniCanyon-SRAM Racing
5.Amanda SprattMitchelton Scott Women
6.Alison JacksonTeam Tibco SVB
7.Małgorzata JasińskaMovistar Team Women
8.Ashleigh Moolman-PasioCervelo Bigla
9.Eugenia BujakBTC City Ljubljana
10.Katarzyna NiewiadomaCanyon-SRAM Racing

Mężczyźni

Poz.ZawodnikGrupaCzas
1.Oliver NaesenAG2R La Mondiale6:16:34
2.Michael ValgrenAstana Pro Team
3.Tim WellensLotto Soudal00:03
4.Michael MatthewsTeam Sunweb01:13
5.Rúben GuerreiroTrek-Segafredo
6.Zdenek StybarQuick-Step Floors
7.Olivier Le GacGroupama-FDJ01:15
8.Valentin MadouasGroupama-FDJ01:17
9.Benoit CosnefroyAG2R La Mondiale01:18
10.Fabio JakobsenQuick-Step Floors01:24

Transmisja

sobota: France 3 (15:10 – 17:05)
niedziela: France 3 (13:35 – 17:15)

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: