Bahrain-Merida potwierdza transfer Mikela Landy

Mikel Landa

Zespół Bahrain-Merida przystąpi do nowego sezonu w składzie z Mikelem Landą. Długości kontraktu nie podano.

29-letni Bask tym samym po dwóch latach opuści Movistar Team, dokąd trafił po rozczarowującej współpracy w Team Sky. Pod okiem Eusebio Unzue nie spełnił swoich sportowych ambicji, które wiąże z wyścigami etapowymi. W zeszłym sezonie był 7. w Tour de France, natomiast w tym poprawił się tylko o jedną pozycję, wcześniej kończąc poza podium, na 4. miejscu Giro d'Italia. W swoich głównych startach nie wygrał etapu.

Landa w Bahrain-Merida ma zastąpić Vincenzo Nibalego, dogadanego z Trek-Segafredo.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

9 Comments

  1. gemse

    5 sierpnia 2019, 16:51 o 16:51

    Szkoda, uważam, że dalej powinien jeździć w Movistarze. To jego naturalne środowisko. Po odejściu Quintany byłby już samodzielnym liderem.

    • Bedrzich

      5 sierpnia 2019, 17:26 o 17:26

      Niby tak, ale przecież do Movistaru ma przyjść Fuglsang, to widać uznał, że znowu będzie mu za ciasno. Troche mi go szkoda, ale coraz bardziej mi się zdaje, że z tej maki chleba nie będzie, czyli Landa juz niczego wielkiego w GT nie dokona...

  2. Karol

    5 sierpnia 2019, 17:23 o 17:23

    Dziwna decyzja. Teraz kiedy z Movistaru odchodzi Nairo i Carapaz, to Landa byłby nr 1 i wszystko ustawione pod niego.
    A swoją drogą to kim Movistar będzie jechać GT? 40 letnim Balą, który jedzie ostatni sezon? Soler? Będę musieli kogoś zakontraktować.

    • Bedrzich

      5 sierpnia 2019, 17:27 o 17:27

      Fuglsang ma przyjść i de la Cruz, ale ten drugi chyba raczej do czarnej roboty...

      • Macias

        5 sierpnia 2019, 19:57 o 19:57

        Jeszcze prawdopodobnie Mas.

        • Bedrzich

          5 sierpnia 2019, 21:45 o 21:45

          No jeżeli by dodali do tego Masa, to w sumie będą mieli tak samo mocny skład jak w tym roku. a najpewniej bardziej głodny zwycięstw. de la Cruz w sumie też od czasu do czasu bywał spuszczany ze smyczy i to jest kolarz, który potrafi wygrywać jakieś etapy...

      • Karol

        6 sierpnia 2019, 19:08 o 19:08

        Moim zdaniem Jakob jest słabszy jeśli chodzi o GT.

        • Simoni

          6 sierpnia 2019, 22:14 o 22:14

          Fuglsang jest stary. Teraz ma szczyt. Raczej nie utrzyma tego poziomu w następnym roku. Będzie już tylko gasł jak Scarponi.
          A Lande może skusiły pieniądze.

        • Bedrzich

          6 sierpnia 2019, 22:26 o 22:26

          No tak, ale jeszcze miałby być Mas - ten jest młody i jeszcze będzie się rozwijać. Oczywiście to wciąż spekulacje, na razie nic nie jest jeszcze przyklepane...

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: