Tour de France 2019. Matteo Trentin: "w końcu wygrałem"

Matteo Trentin

Matteo Trentin do Gap dojechał jako pierwszy. Włochowi nie przeszkodzili liczni rywale i upały, a kolarz Mitchelton-Scott sięgnął po swoje trzecie zwycięstwo w karierze w Tour de France.

Włoch, znany ze sprawnego radzenia sobie na finiszach z mniejszych i większych grupek, po raz pierwszy po etapowy sukces na trasie trzytygodniowego wyścigu sięgnął z ucieczki.

Mistrz Europy na 17. etapie znalazł się w grupie jedenastu kolarzy, którzy oderwali się z ponad 30-osobowej ucieczki dnia na kilka kilometrów przed ostatnią wspinaczką. Trentin starał się inicjować kolejne ataki. Przy wjeździe na Col de la Sentinelle ruszył zdecydowanie i wykorzystał chwilowe zawahanie rywali. Włoch wyrobił sobie przewagę, którą utrzymywał do końca, mimo że na kontrę zdecydował się Duńczyk Kasper Asgreen (Decuninck-Quick-Step).

Dzisiaj była moja ostatnia szansa przed trzema dniami, które będą niezwykle wymagające. Mój umysł pomógł mi wygrać bardziej niż nogi. Nigdy nie wyobrażałem sobie wygrania solo. Zaatakowałem dwa lub trzy razy, próbując jechać samotnie przed ostatnią wspinaczką. Miałem na uwadze to, że wolałem jechać w swoim tempie z przodu, niż próbować podążać za kolarzami, którzy atakowali pod górę

– mówił po etapie kolarz Mitchelton-Scott.

Trentin wygrał swój trzeci etap na Tour de France. 29-latek to kolarz, który w swoim palmares może się pochwalić wygranymi etapami wszystkich Wielkich Tourów. W tym sezonie triumfował na odcinkach Volta a la Comunitat Valeniana i Vuelta a Andalucia, ale nie w wyścigach WorldTour.

Ta solowa wygrana ma szczególny smak po dwóch etapach, które wygrałem przez sprinty grupowe [w 2013 i 2014 roku]. Byłem w czołowej dziesiątce na wszystkich tego typu etapach w tym wyścigu. W końcu wygrałem, to świetny moment

– wspomniał Włoch, który w kontekście transferów łączony jest plotkami z polską grupą CCC.

Dla Mitchelton-Scott to czwarty etapowy sukces na Tour de France i mimo, że ich lider na klasyfikację generalną, Adam Yates, zawiódł, to wyścig mogą zaliczyć do udanych. Obok holenderskiej formacji Jumbo-Visma Australijczycy są najskuteczniejszą drużyna na tegorocznej „Wielkiej Pętli”.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: