Wout Poels może pożegnać się z Ineos

Team Ineos na trasie Tour de France

Wout Poels rozgląda się za nowym zespołem. Zwycięzca królewskiego etapu Criterium du Dauphine zdaje sobie sprawę, że w Ineos będzie do końca swojej kariery skazany na pracę dla innych.

Holender właśnie jedzie swój siódmy Tour de France, znów w służbie innym, tym razem Geraintowi Thomasowi i Eganowi Bernalowi. Własne ambicje odłożył po raz kolejny wysoko na półkę.

Tutaj nic nie wygram, ponieważ nie wolno mi jechać dla siebie. Zgodziłem się przyjechać na Tour jako pomocnik, dlatego nagle nie zmienię swoich planów. Nawet gdybym miał odejść z Ineos nie zrobiłbym tego. Umowa to umowa

– mówi.

31-letni kolarz dwa lata temu potrafił ukończyć Vuelta a Espana na 6. miejscu. W tym sezonie wygasa mu umowa w Team Ineos i to może być dla niego ostatni moment na znalezienie grupy, w której będzie liderem w największych wyścigach.

Nadszedł czas, aby zadać sobie pytanie: czy jestem zadowolony z mojego zespołu? W Ineos czuję się jak w domu, ale nie będę miał tu szansy zostać liderem w Wielkim Tourze czy też powalczyć o etap.

Agent Poelsa prowadzi rozmowy z różnymi zespołami, niewykluczone jest jednak pozostanie Holendra w brytyjskiej formacji.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

7 Comments

  1. Maciej Bajerowicz

    10 lipca 2019, 12:55 o 12:55

    Poels, Hirt, Zakarin, Masnada można Giro 2020 jechać

    • Bajer Maciejowicz

      10 lipca 2019, 13:51 o 13:51

      Oni jeżdżą w różnych drużynach.

      • Simoni

        10 lipca 2019, 14:06 o 14:06

        Hirt, Zakarin, Masnada mają już podobno kontrakty z CCC, jakby dorzucić do tego Poelsa to by było już świetnie. Chociaż ja bym i tak brał jeszcze Ludvigsson i Villele, a może i Trentina.

  2. reko

    10 lipca 2019, 13:02 o 13:02

    z pewnością jest to zawodnik, który w Ineos jest skazany na bycie wiecznym pomocnikiem. W kolejce do liderowania stoi zapewne daleko za Kwiatem. Dlatego nie dziwi chęć zmiany w ostatniej chwili jego kariery. Z pewnością takie zespoły jak CCC, Katusha (jak pozyska sponsora), Dimension, Visma z chęcią by go przygarnęły.

  3. KACZAKWILI

    10 lipca 2019, 19:38 o 19:38

    Zastanawiam się czy planowane przez CCC transfery przyczynią się do popularyzacji kolarstwa w Polsce? Czy dzieci i młodzież znajdą wśród tych zawodników idoli, za których sukcesami będą snuć marzenia o swojej karierze kolarskiej? Czy poza pasjonatami dyscypliny ktoś jeszcze będzie trzymać kciuki za "Cycki"? Znacie odpowiedzi na te pytania. Póki w ekipie nie pojawi się polski kolarz mający szanse na wygrane w ważnych wyścigach wszystkie "wzmocnienia" można sobie darować....

    • Simoni

      10 lipca 2019, 21:48 o 21:48

      Myślę, że to też zależy od tego jak głośno będzie o CCC w mediach. Może być tak, że nawet jazda Majki w ich barwach nic nie zmieni, a może być tak, że obcokrajowiec odnoszący światowy sukces dla nich będzie obtrąbiony w mediach. Tak naprawdę nie wiadomo...

    • reko

      11 lipca 2019, 11:41 o 11:41

      a po co w CCC tak szczerze polski kolarz. Oczywiście chciałbym, ale ani teamowi, ani czy Majce, czy Kwiatkowi raczej nie jest to do szczęścia potrzebne.Po pierwsze nie mamy w tej chwili zawodnika, który byłby w stanie nawiązać walkę o zwycięstwo np.: w TdF. Po drugie CCC weszło do WT, aby zdobyć rozgłos na świecie. Firma rozwija się bardzo dynamicznie na świecie stąd potrzebuje więcej promocji poprzez udział w wyścigach najwyższej rangi i poprzez posiadanie mocnych kolarzy z wielu krajów. Dlatego wszelkie wzmocnienia są niezbędne, a może następca Kwiatka czy Majki jeździ gdzieś w CCC Develop., czy Akademii Copernicus sponsorowanej przez CCC.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: