Wyścig Solidarności i Olimpijczyków 2019. Voster nastawiony na generalkę

Podczas 3. etapu Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków zawodnicy Voster ATS wywalczyli miejsce na podium i koszulkę najlepszego górala.

Na odcinku z Kielc do Radomia w pierwszą ucieczkę zabrali się Kamil Małecki (CCC Development Team) oraz Adam Stachowiak (Voster ATS). Na trasie rozegrano pierwszą premię górską podczas tegorocznej edycji Międzynarodowego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, którą zdobył Stachowiak, wywalczając jednocześnie koszulkę najlepszego górala.

Odjechaliśmy na pierwszym podjeździe wraz z Kamilem Małeckim, współpraca układała się dość dobrze, mimo że było nas tylko dwóch. Jednak postanowiliśmy wrócić do peletonu, dlatego że ta akcja nie miała racji bytu. Ale zwyciężyłem na premii górskiej, choć nie miałem takich zamiarów, w głowie mamy cały czas klasyfikację generalną, to jest to, co nas najbardziej interesuje.

Adam Stachowiak zwyciężył niedawno Małopolski Wyścig Górski, co pokazuje, że podjazdy są mocną stroną zawodnika Vosteru. Chociaż koszulka górala nie jest dla niego priorytetem, a klasyfikacja generalna, to na decydujący etap największy wpływ będzie miał właśnie podjazd pod Zameczek.

To był tylko taki zadatek, żebym ja albo moi koledzy wygrali premię, ale interesuje nas tylko żółta koszulka lidera. Niedawno zwyciężyłem Małopolski Wyścig Górski, można powiedzieć, że dobrze czuję się w górach i mam nadzieję, że tak też będzie w sobotę.

Dzisiejszy etap był zdecydowanie spokojniejszy od wczorajszego. Nie obyło się bez ucieczek, jednak peleton miał wszystko pod kontrolą, a i tempo wyścigu było niższe. Na kreskę wpadła rozpędzona grupa ze sprinterami na czele. Metę jako 2. przekroczył dziś inny zawodnik Vosteru, Sylwester Janiszewski, przegrywając jedynie z Normanem Vahtrą (Cycling Tartu).

Dzisiaj dosyć spokojny etap, drużyny sprinterów kontrolowały wyścig, żeby dojechała cała grupa. W końcówce dużo pomogła mi moja drużyna, fajnie mnie rozprowadzili. Niestety zawodnik z Estonii okazał się dzisiaj szybszy, ale są jeszcze dwa dni, a ostatni dzień będzie ciężki, także będziemy robili wszystko, aby go zerwać.

Szansę na etapowe zwycięstwo Sylwester Janiszewski miał także wczoraj, jadąc w ucieczce, która zdołała dojechać do mety. Wczorajsza końcówka nie poszła jednak po myśli zawodników Voster ATS.

Zawodnik z Estonii jest bardzo szybki, pojechał wczoraj z nami na końcu no i niestety tak wyszło. Chcieliśmy spróbować, Mateusz Komar jechał ze mną w ucieczce i mnie rozprowadził, ale inni byli wczoraj szybsi. Jeszcze jutro jest płaski etap, a ten ostatni powinien być raczej pod nas, my takie górki, przy dobrej nodze oczywiście, jesteśmy w stanie wjechać blisko. Myślę, że tutaj zawodnik z Estonii to dosyć wysoki, masywny kolarz i możemy mieć nad nim przewagę.

Jutrzejszy etap to ostatnia okazja dla sprinterów. Kolarze wyruszą ze Skarżysko-Kamiennej, aby po 178 kilometrach zameldować się w Stalowej Woli. 4. odcinek „Solidarki” będzie dosyć ważny dla ekipy Voster ATS.

Fajnie by było jutro powalczyć, bardzo chcielibyśmy się pokazać z jak najlepszej strony w Stalowej Woli, miejscowości naszego sponsora Pana Ryszarda Roczniaka. Bardzo zależy nam na klasyfikacji generalnej, więc na pewno będziemy próbować.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: