Nowy test na EPO we francuskim laboratorium

W laboratorium w podparyskim Châtenay-Malabry zaprojektowano sposób na lepsze wykrycie stosowania erytropoetyny (EPO), informuje "Le Monde". 

Główną zaletą nowego testu jest możliwość wykrycia zabronionego środka dopingującego po dłuższym okresie czasu od jego zastosowania. Nowy test ma być w stanie wykrywać użycie EPO w formach mikrodawek.

Możemy wkryć mikrodawki EPO nawet 48 godzin po ich przyjęciu, podczas gdy dziś czasami ciężko jest to zrobić po 24. Ta zmiana jest ważna, gdyż szacujemy, że w chwili obecnej oszuści biorą mikrodawki co drugi dzień

– tłumaczył Michel Audran na konferencji prasowej w siedzibie Francuskiej Agencji Antydopingowej (AFLD).

Nowa metoda zostanie teraz sprawdzona przez Światową Agencję Antydopingową (WADA) zanim zostanie wprowadzona do powszechnego użytku. To nastąpić ma już w 2020 roku.

Erytropoetyna, w skrócie EPO, to hormon peptydowy, w formie syntetycznej jeden z głównych środków dopingujących stosowanych w sporcie. Zwiększa ona m.in. liczbę erytrocytów i stężenie hemoglobiny. W użyciu od końca lat 80. XX wieku, zabroniona w sporcie od początku lat 90., choć pierwsze testy na jej obecność pojawiły się one dopiero na początku XXI wieku. Z EPO korzystał m.in. Lance Armstrong podczas swoich siedmiu zwycięstw w Tour de France, które odebrano mu w 2012 roku.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: