Robert Gesink znowu połamany

Robert Gesink po raz kolejny w karierze doznał poważnej kontuzji.
Holender z Jumbo-Visma podczas Liege-Bastogne-Liege upadł na zjeździe z Mont-le-Soie. Wypadek skończył się łamaniem obojczyka i pęknięciem miednicy.

Gesink nie wystartuje tym samym w majowym Giro d'Italia, na trasie którego wspierać miał Primoża Roglicia.

32-latek w ostatnich pięciu sezonach ma niesamowitego pecha. W sierpniu 2018 roku złamał dwa żebra, co wykluczyło go ze startów w Kanadzie i mistrzostwach świata. Kontuzja kręgosłupa zakończyła jego udział w Tour de France (2017), kraksa stanęła także na drodze startu w 2016 roku. Gesink w 2014 zawiesił karierę na czas wyjaśnienia problemów kardiologicznych, natomiast w końcówce 2014 roku i na początku roku 2015 roku starty opuszczał z powodu kontuzji kolana i problemów rodzinnych.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

1 Comment

  1. Xedron

    29 kwietnia 2019, 07:55 o 07:55

    Ciekawe kim zostanie zastąpiony. Do startu Giro niecałe dwa tygodnie i pojawia się pytanie który z kolarzy może w tym czasie odpowiednio się przygotować. Jeżeli ma to być góral jakim jest Gesink to może Sepp Kuss albo Neilson Powless?

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: