Michał Kwiatkowski. Wszystko by zdobyć Champs-Élysées

Michał Kwiatkowski

Michał Kwiatkowski jutro powalczy o sławę w Liège-Bastogne-Liège, ale dla mistrza Polski zwycięstwo w ardeńskim monumencie nie stanowiłoby pełnego sportowego spełnienia. Tym wciąż pozostaje Tour de France.

Zwycięstwo w Tour de France to moje marzenie, cel, który mnie motywuje i pozwala wygrywać inne wyścigi. W ubiegłym roku zdobyłem Tirreno-Adriatico i Tour de Pologne. Te starty nigdy nie są celem samym w sobie, ponieważ w rzeczywistości celuję wyżej. Wygrywam wiele innych wyścigów, ponieważ tak wysoko ustawiłem sobie poprzeczkę i stąd mam nadzieję w niedzielę wygrać również Liège-Bastogne-Liège

– powiedział Kwiatkowski w wywiadzie dla „Het Nieuwsblad”.

Mistrz świata 2014 ciężko nad tym pracuje. W zeszłym sezonie, dla zdobycia nowych doświadczeń, zaaplikował sobie serię Tour de FranceTour de PologneVuelta a Espana.

Z roku na rok stale się trochę poprawiam w jeździe na czas i na podjazdach. W marcu na trzecim miejscu ukończyłem Paryż-Nicea, ale nigdy wcześniej nie czułem się tak pewnie jadąc na generalkę. Wierzę, że to, co przydarzyło się Geraintowi Thomasowi może i mi się przydarzyć. Zawsze jeździł w cieniu Chrisa Froome'a. Wielu ludzi nie wierzyło, że może wygrać Tour, jednak cały czas ta myśl grała w jego głowie. Pierwsza próba w Giro d’Italia była rozczarowująca, ale potem na Tourze wszystko mu się ułożyło. Jeśli dostanę szansę poprowadzenia zespołu, może uda mi się również.

– wyznał.

Kwiatkowski w hierarchii Team Sky stoi niżej od Egana Bernala, Chrisa Froome'a ​​i Gerainta Thomasa, lecz nie widzi w tym przeszkody do spełnienia się w Wielkim Tourze.

Nie myślę o tym w ten sposób. Nie jest prawdą, że mówi się: jesteś planem A, jesteś planem B i planem C. W Team Sky zawsze gramy na tego, kto ma największą szansę na wygranie wyścigu.

Bez mała 29-letni kolarz z Torunia byłby skarbem w CCC Team, jednak do „pomarańczowych” mu się nie śpieszy. Uważa, że właśnie w obecnym jego zespole posiada największe możliwości na sportowe spełnienie.

Jestem przekonany, że Team Sky jest najlepszym możliwym środowiskiem do wygrania Wielkiego Touru. Jeśli chce się liderować, to Sky stanowi najlepszą opcję i wierzę, że pewnego dnia dostanę na to szansę.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

13 Comments

  1. jarek996

    27 kwietnia 2019, 18:25 o 18:25

    No i wszystko jasne ! Padla odpowiedz na pytania , ktore wielu czytelnikom forum nie daja spac po nocach. Zycze szczescia w realizacji marzen !
    Jak nie sprobujesz , to sie nigdy nie dowiesz ....
    Dodam od siebie to co zwykle ; jesli ktos z naszych w najblizszych latach ma wygrac TdF , to bedzie to raczej Michal niz Rafal ....

    • michwoz

      27 kwietnia 2019, 21:24 o 21:24

      Odpowiedź na te pytania jest znana od lat 😉 Michał obrał wyraźnie swój kurs dobre kilka lat temu opuszczając Quickstep.

  2. malkontent

    27 kwietnia 2019, 21:38 o 21:38

    Niestety ale Kwiatek nie jest dobrym góralem. NIestety. Nie wygra Touru nigdy. Niech skupi się na etapach.

  3. Rolf

    27 kwietnia 2019, 23:39 o 23:39

    Marzenia a realistyczne cele to dwie inne rzeczy. TdF jest pierwszym, kups monumentow drugim. Tak mowil Cancellara, kiedy pytali o jego ambicje u szczytu jego kariery. Michala wszechstronny talent moze okazac sie blogoslwienstwem a moze przeklenstwem. Jesli rzeczywiscie nastawi sie na pierwsze i szczytem jego osiagniec bedzie podium, to z punktu widzenia kibicow bedzie stosunkowo zmarnowanym talentem. A propos, kto jest wiekszymi gwiazdami kolarstwa - Cancellara, Gilbert, Boonen czy Sastre, Perreiro, Thomas?

    • jarek996

      28 kwietnia 2019, 08:49 o 08:49

      Myslisz w takim razie , ze gdy Wiggo zamarzyl o zwyciestwie , to bylo to bardziej realne jak w przypadku Michala ?

      • Piotr Surowiec

        28 kwietnia 2019, 14:16 o 14:16

        Z całą pewnością, bo dostał takie wsparcie od TeamSky jakiego Michał nigdy nie dostanie. To była szansa na pierwsze zwycięstwo w TDF dla Brytyjczyka i zrobiono wszystko co możliwe, za ogromne pieniądze, aby to osiągnąć. Kto wie, może wpłynęli nawet na kształt wyścigu, bo był to najbardziej dopasowany TDF do jego mozliwości w ostanim ćwierćwieczu.

  4. italianista

    28 kwietnia 2019, 15:45 o 15:45

    Żaden zespół mierzący w generalkę wielkich tourów nie powierzy Kwiatkowskiemu roli lidera w tych wyścigach, bo istniałoby zbyt duże ryzyko niepowodzenia. Jedynie w grę wchodzą zespoły, dla których generalka nie ma zupełnie znaczenia, a liczy się walka o wygrane etapowe. Na pewno takim zespołem nie jest Sky/Ineos. Z drugiej strony Kwiatkowski sam mówi w tym wywiadzie, że w zespole nie celującym w generalkę/słabszym szanse na dobre miejsce w klasyfikacji końcowej Tour de France są nikłe.

    • reko

      28 kwietnia 2019, 16:39 o 16:39

      tak trochę przeczysz sam sobie. Znalazło by się parę zespołów celujących w generalkę, które zaryzykowałyby z Kwiatkiem- w tym wspomniane CCC. Sky wie jak i umie wygrywać grantoury więc w SKY może mieć na to największe szanse przy dobrym układzie. Ile sezonów na wysokim poziomie ma jeszcze Chris ( jeden może dwa ), G ( podobnie, choć wydaje mi się, że to był zwycięzca jednego sezonu)? A z młodych w SKY mają Bernala i nic bo ani młody Rosjanin, ani Teo przez najbliższe lata nie wejdą na poziom Bernala. SKy jest drużyną, która rozwija własne talenty, a nie skupuje gotowych liderów. TdF staje się bardziej dynamicznym wyścigiem, odchodzi od wielu ciężkich wysokich etapów. Dlatego TdF przy dobrym układzie trasy jest wyścigiem dla Kwiatka, Giro i Vuelata nie. Szanuje Kwiatka za ambicje, wiele osiągnął w klasykach, jak marzy i chce ma prawo atakować TdF.

      • Tomek

        28 kwietnia 2019, 17:15 o 17:15

        Zgadzam się w 100%. Uważam, że jeżeli Sky/Ineos zaufają Michałowi i dadzą mu rolę lidera to przy korzystnej trasie ma szansę powalczyć ale to za 2-3 lata.

      • italianista

        28 kwietnia 2019, 17:37 o 17:37

        Nie przeczę sam sobie. Czytaj ze zrozumieniem, a nie odpisuj celem dokopania komuś tylko dlatego, że napisał po AGR prawdę o Kwiatkowskim. Żeby wygrać Tour de France, trzeba mieć drużynę złożoną z wybitnych pomocników. CCC takiej nie ma i nie będzie miało. W Ineos Kwiatkowski nie będzie nigdy liderem tak jak nigdy nie był nim w rzeczywistości w Sky poza kilkoma wyścigami, a śledziłem prawie wszystkie. Jedynie w Tour de Pologne 2018 Sky naprawdę pomagało mu jak mogło, ale to wynikało z tego, że bardzo chciał wygrać i odhaczyć ten wyścig. I najważniejsze, żeby wygrać Tour de France, trzeba potrafić wygrywać etapy. Kwiatkowski od pewnego czasu potrafi tylko utrzymywać koło - do pewnego momentu. Nie ma już nic z kolarza, jakim był dawniej.

  5. rafi22

    29 kwietnia 2019, 12:10 o 12:10

    Michał ma szanse wygrać TdF tylko w SKY/Ineos, nikt nie ma tak dobrego zaplecza farmaucetycznego. Po drugie tylko tdF, a nie Vuelte czy Giro, najmniej górska trasa i najmniej zaskoczeń. Po trzecie najlepsi pomocnicy. Podam przykładam Castroveijo, w Movistar tylko wybitny czasowiec, w SKY nagle heros w górach.Teo też rozwija się w zastraszającym tempie, w zeszłym roku na jednym z wyścigów etapowych wręcz na plecach wziózł do mety Thomasa i ten wygrał cały wyścig. Czy Michał dostanie szansę w TdF, osobiście wątpie nawet jak w cień odejdą Chris i Thomas to będzie Bernal i Teo, który przecież jest brytyjczykiem i na pewno na niego postawią, a nie na Michała.
    Ale nikomu marzeń nie można odbierać, bo tylko jest wtedy szansa na coś wielkiego.

  6. Karol

    29 kwietnia 2019, 16:28 o 16:28

    Nie ma żadnych szans na wygranie TdF, bo zawsze znajdzie się kilku lepszych od niego górali. Nawet jeśli w TdF tych gór coraz mniej. Obawiam się, że marzenia o wygraniu TdF pozbawiają Kwiato wygrywania klasyków i teraz zostanie z niczym. Za słaby na Grand Toury, a przez zmianę charakterystyki treningu i ciała, także zbyt słaby na wygrywanie klasyków.

    • italianista

      3 maja 2019, 21:11 o 21:11

      Ani razu nie był jeszcze w dziesiątce wielkich tourów, niech najpierw pojedzie przynajmniej raz na klasyfikację generalną i zamelduje się w dziesiątce, bo w zeszłorocznej Vuelcie Kwiatkowski, jak się później okazało, nie był ani liderem ani nie jechał na generalkę. Poza tym nie wiem, jak on może wygrać Tour de France, skoro jak pokazał tegoroczny Paryż-Nicea, odpada na kilkunastokilometrowych podjazdach i nie wytrzymuje tempa pomocnika z własnej drużyny, a na sztywnych ściankach, co pokazał tegoroczny LBL, też nie wytrzymuje tempa.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: