Paryż-Roubaix 2019. Evaldas Siskevicius, czyli ostatni będą pierwszymi

Przed rokiem na welodromie zastał zamkniętą bramę, wczoraj ukończył Paryż-Roubaix na dziewiątej pozycji. Evaldas Siskevicius w niedzielę zapisał najlepszy wynik sportowej kariery.

Wydaje się trudne do zaprzeczenia, że "Piekło Północy" to jeden z najbardziej szalonych wyścigów w kolarskim kalendarzu. Nie tylko ze względu na rywalizację, która rzeczywiście bywa nieprzewidywalna, lecz również ze względu na inne wydarzenia przy okazji rywalizacji. Tylko w ostatnich dekadach historie o przejazdach przez tory kolejowe przy opadającym szlabanie słyszał niemal każdy kibic, niektórzy czytali również o przejeździe Andrei Guardiniego do Roubaix autostradą.

Podobne wydarzenie miało miejsce rok temu. Evaldas Siskevicius stosunkowo szybko stracił kontakt z czołówką, lecz mimo to chciał dotrzeć na welodrom. Z busem oznaczającym koniec wyścigu na plecach jechał więc dalej do Roubaix. Dojechał ponad godzinę po zwycięzcy, Peterze Saganie, dużo po upłynięciu limitu czasowego, gdy zamknięto już bramy słynnego toru. Dzięki uprzejmości organizatorów Litwin zdołał pokonać standardowe półtorej okrążenia, lecz jego strata była tak wielka, że oficjalnie w wynikach figuruje jako zawodnik, który "nie ukończył".

Wiadomość o tej sytuacji szybko obiegła kolarski światek, który zareagował pozytywnie, chwaląc niezłomność Litwina.

Najpierw się bardzo cieszyłem, że wszyscy o mnie mówią. Otrzymałem bardzo wiele miłych wiadomości. Potem, wraz z upływem czasu, stało się to jednak nieco ubliżające. Stwierdziłem, że lepiej by było, gdyby wszyscy mówili o mnie z powodu dobrego wyniku. Tym razem chciałem udowodnić, że może być o mnie głośno dzięki moim nogom

tłumaczył Siskevicius w wywiadzie z "L'Equipe".

Wczoraj kolarz Delko-Marseille Provence występował jednak w zupełnie innej roli walczył bowiem wśród najlepszych. Przez znaczną część rywalizacji był widoczny w czołówce i do Roubaix tym razem wjechał w pierwszej znaczącej grupce, przez co mógł walczyć o lokatę w czołowej dziesiątce.

Myślałem przed startem, że wypada ukończyć tegoroczną edycję ze stratą mniejszą o godzinę niż przed rokiem. I wiecie co? Miałem stratę mniejszą o godzinę i trzy minuty. Mam z czego się cieszyć

uznał szczerze uradowany 30-latek.

Ostatecznie w sprincie kolarz z Wilna wywalczył dziewiątą pozycję, co jest jednym z najlepszych wyników w jego sportowej karierze. Do tej pory zwyciężał on w generalkach Volta ao Alentejo (2011) i Circuit des Ardennes (2015), a w nielicznych startach w wyścigach UCI WorldTour nie plasował się wysoko. Wyjątkiem był trzeci etap Criterium du Dauphiné w 2017 roku, na którym Litwin niemal sięgnął po zwycięstwo etapowe, przegrywając wyłącznie z Koenem Bouwmanem.

Dziś, kolarz francuskiej ekipy ma jednak powody do satysfakcji. Lubiący bruki Siskevicius pokazał bowiem światu, że stać go na wiele, a potencjalnym pracodawcom, że wyposażony jest pracowitość i olbrzymią wolę walki.

To moja pierwsza lokata w czołowej dziesiątce w karierze na poziomie WorldTour, wywalczona na jednej z najpiękniejszych imprez świata. Nie mogłem sobie wyobrazić czegoś lepszego, a skończyłem z najlepszymi. Myślę, że kiedy wrócę do siebie, obejrzę sobie cały sześciogodzinny wyścig. Długo nikt nie będzie się ze mnie już śmiał na Paryż-Roubaix

zakończył.

Niezłomny jak Evaldas Siskevicius

Mikołaj Krok

Comments are closed.

Share
Opublikowane przez
Mikołaj Krok

Recent Posts

Tour de France 2019. Caleb Ewan: „Nie mogę w to uwierzyć”

Caleb Ewan zwyciężył na 16. odcinku Tour de France. Dla Australijczyka to drugi wygrany odcinek na tegorocznym wyścigu. „Pocket Rocket”…

23 lipca 2019, 21:35 21:35

Tour de France 2019. Jakob Fuglsang w jednym kawałku

Jakob Fuglsang po raz kolejny zawiódł na trasie Tour de France. Do spadającej formy doszedł upadek na 16. etapie i…

23 lipca 2019, 19:50 19:50

Tour de France 2019: etap 17 – przekroje/mapki

Zapowiedz 17. etapu Tour de France. 24 lipca: Pont du Gard – Gap (200 km). (więcej…)

23 lipca 2019, 17:43 17:43

Tour de France 2019: etap 16. Caleb Ewan po raz drugi

Caleb Ewan (Lotto Soudal) zwyciężył w Nimes na mecie szesnastego odcinka Tour de France. (więcej…)

23 lipca 2019, 17:41 17:41

Tour de France 2019. Triplet Simona Yatesa

Simon Yates nie zdołał powalczyć o zwycięstwo w Giro d'Italia, ale na trasie Tour de France wykorzystał sprzyjające mu wiatry.…

23 lipca 2019, 16:04 16:04

Brandon McNulty, Mark Cavendish, Mikel Landa, Team Monti

Amerykanin Brandon McNulty w 2020 dołączy do UAE Team Emirates, informuje „La Gazzetta dello Sport”. (więcej…)

23 lipca 2019, 10:42 10:42