Jarlinson Pantano na EPO

Jarlinson Pantano (Trek-Segafredo) został przyłapany na stosowaniu zabronionego środka, erytropoetyny (EPO).

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) w specjalnym komunikacie poinformowała o tymczasowym zawieszeniu Kolumbijczyka. Pozytywny wynik dała kontrola przeprowadzona 26 lutego, zaplanowana poza testami prowadzonymi podczas wyścigów przez Kolarską Fundację Antydopingową (CADF), ciało odpowiedzialne za politykę antydopingową.

Ekipa Trek-Segafredo wydała oświadczenie, w którym wyraziła "głęboki zawód" postawą swojego kolarza i poinformowała o jego natychmiastowym zawieszeniu.

Pantano ma prawo do wystąpienia o przebadanie próbki B.

30-latek w amerykańskiej ekipie ściga się od 2018 roku. Zwycięzca etapów Tour de France i Tour de Suisse (2016) oraz Volta a Catalunya (2018) w tym sezonie nie zapisał na swoim koncie znaczących wyników.

To drugi przypadek dopingowy w zespole Luki Guercileny w ostatnich sezonach w 2017 roku na EPO wpadł Portugalczyk Andre Cardoso, którego UCI zawiesiła w 2018 roku na cztery lata.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

6 Comments

  1. kocurello1

    15 kwietnia 2019, 19:00 o 19:00

    No to się wyjaśniło, dlaczego w 2016 pozbawił Majkę etapu na Tour de France.

  2. Karol

    15 kwietnia 2019, 20:48 o 20:48

    Bardzo mnie śmieszą, te wyrazy głębokiego zawodu zespołów w takich sytuacjach. Tak jakby kolarze koksowali na własną rękę, a zespoły nic o tym nie wiedziały. No chyba, że to jest zawód, że dał się złapać, a nie że brał 🙂

    • Xedron

      15 kwietnia 2019, 21:36 o 21:36

      Zespoły nic o tym nie wiedzą. Myślę że większość osób będzie miała takie zdanie. Twierdzisz, że miał pecha, iż dał się złapać? Być może. Jedno jest pewne - miał świadomość tego co robi.

  3. reko

    16 kwietnia 2019, 18:51 o 18:51

    a to gapa...

  4. kim

    16 kwietnia 2019, 19:34 o 19:34

    Zespoły i dyrektorzy oczywiscie nic o tym nie wiedzą !
    moi mili" kolarze",-przybliże metaforą-,--gdy z konieczności na pikniku idziesz do toi toia, to też nie patrzysz w dziurę pod sobą I udajesz ze tam nic nie ma,jednak doskonale wiadomo co tam się znajduje...tak to wygląda w przyblizeniu w zespołach,w których nie wypada byc trzepakiem.

  5. Zyzuś

    16 kwietnia 2019, 22:31 o 22:31

    Goździkowa przypomina, na ból głowy EPOpiryna 😉

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: