Pauline Ferrand-Prevot wraca do treningów

Uśmiechnięta Pauline Ferrand-Prévot

Pauline Ferrand-Prevot (Canyon-SRAM) otrzymała od lekarzy zielone światło by wznowić treningi.

Francuzka, u której w grudniu 2018 roku zdiagnozowano niedrożność tętnicy biodrowej, w lutym przeszła operację. Cztery kolejne tygodnie spędziła bez żadnej aktywności fizycznej, a następnie aktywność wznowiła jako piechur. Treningi na rowerze rozpoczęła powoli i dopiero po 9 tygodniach od operacji lekarze pozwolili jej wrócić do normalnych obciążeń.

Na rowerze zaczęłam trenować powoli, od 30-minutowych sesji do treningów po 3 godziny. Potrzebowałam więcej odpoczynku między sesjami, przez tę przerwę straciła trochę masy mięśniowej. Łatwo się męczyłam, wstawanie z siodełka było problemem. Teraz czuję się dobrze, mogę trenować z taką intensywności, z jaką chcę. Dziś jeździłam przez cztery godziny i nie było problemów. Z każdym tygodniem czuję się mocniejsza

– zadeklarowała "PFP".

27-latka, mistrzyni świata na szosie (2014), w przełajach i kolarstwie górskim (2015), od roku 2017 reprezentuje zespół Canyon-SRAM. W jego barwach ma nadzieję wznowić w tym roku ściganie, zarówno na szosie, jak i w wyścigach MTB.

Powrót wstępnie zaplanowany jest na maj, a Ferrand-Prevot chce wystartować w wyścigach Pucharu Świata MTB. Wyścigi MTB dla Francuzki priorytet mają ze względu na zbliżające się Igrzyska Olimpijskie w Tokio, podczas których ma ona zamiar walczyć o złoto w wyścigu cross-country elity kobiet.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: