Paryż-Roubaix 2019. Greg van Avermaet z jednym celem

CCC Team na starcie Paryż-Roubaix (14 kwietnia) stanie z zamiarem pomocy Gregowi van Avermaetowi w odniesieniu drugiego w karierze triumfu we francuskim wyścigu.

33-letni mistrz olimpijski, triumfator "Piekła Północy" z 2017 roku, ma przed niedzielnym startem powody do optymizmu, ale także coś do udowodnienia.

Tej wiosny jego występy były niezwykle regularne, w każdym starcie Belg kręcił wśród najlepszych, ale nie zdołał przekuć niezłej formy na sukces. Jego najlepsze wyniki to 2. miejsce w Omloop Het Nieuwsblad i 3. w E3 BinckBank Classic.

Kocham Paryż-Roubaix. Nie kryję, że moim marzeniem jest wygranie "Flandrii", ale Paryż-Roubaix to naprawdę wyjątkowy dla mnie wyścig. Takim był zanim go wygrałem, a od 2017 ma miejsce w moim sercu, jako mój pierwszy wygrany monument. Bardzo chciałbym wygrać go jeszcze raz

– zadeklarował Belg.

Van Avermaet dotychczas w "Piekle Północy" startował dziewięć razy. Dwa razy finiszował czwarty (2013 i 2018), raz trzeci (2015), a w 2017 roku na welodromie w Roubaix uniósł ręce w geście zwycięstwa.

Żaden start się z tym nie równa. Każdy z tych sektorów może zdecydować o losach wyścigu, najczęściej tego się po prostu nie da kontrolować. Kontrolować mogę za to swoją formę, a póki co jestem zadowolony z tego, jak jeździłem w tym roku i z tego, jak się czuję. W przeciwieństwie do "De Ronde", tu nie powinno być większej grupki faworytów w finale, więc mam nadzieję, że uda mi się pojechać ofensywnie i walczyć o zwycięstwo

– powiedział.

Zespół CCC do pomocy swojemu liderowi wyznaczył doświadczonego Michaela Schära, który pokieruje składem, w którego skład weszli Gijs van Hoecke, Nathan Van Hooydonck, Guillaume Van Keirsbulck, Łukasz Wiśniowski oraz debiutujący w wyścigu Kamil Gradek.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

6 Comments

  1. dimatteo

    11 kwietnia 2019, 18:21 o 18:21

    Myślałem, że CCC znów nastawia się na zwycięstwo etapowe 🙂

  2. reko

    11 kwietnia 2019, 19:21 o 19:21

    ma formę, nie ma tu ciężkich brukowych podjazdów więc jest duża szansa na dobry wynik i na to, że na dłużej będzie miał kogoś do pomocy.

    • mef

      11 kwietnia 2019, 22:40 o 22:40

      tak 100 km do mety będzie już sam....On tylko w całej ekipie do jeżdżenia na wysokim poziomie się nadaje... Więc jeśli nie będzie miał farta to niestety ale nie ma szans

      • Xedron

        12 kwietnia 2019, 22:02 o 22:02

        Wyścig ma 257 km. 100 km przed metą daje nam przejechanych 157 km. Pierwszy sektor zaczyna się na 94,5 km. Do 157 km będziemy mieć przejechanych 10/29 sektorów.

        W sumie to i tak wszystko zależy od tego na ile kolarze zrobią wyścig trudnym. Imo Michael Schär powinien być przy Gregu dość długo. Natomiast przed nim najdłużej powinni wytrzymać Van Hoecke i Van Hooydonck. Niestety Gradek i Wiśniowski wyglądają wg mnie słabiej od każdego z belgów, także Van Keirsbulcka.

        • reko

          12 kwietnia 2019, 22:38 o 22:38

          i tak w ogóle to jeden powinien iść w odjazd do przodu...w Piekle to działa.

          • Xedron

            12 kwietnia 2019, 23:11 o 23:11

            Trudno się nie zgodzić 🙂
            2018 - Dillier 2 miejsce
            2016 - Hayman wygrana, Erviti 9 miejsce
            Nawet nie to, ale też pomoc liderowi w późniejszej fazie - dociągnąć do grupki czy wymienić koło.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: