Volta a Catalunya 2019. Chris Froome zbiera szlify, Egan Bernal doświadczenie

Upadek na drugim odcinku wykluczy z rozgrywki o wygranie Volta a Catalunya Chrisa Froome'a, natomiast więcej doświadczenia w roli lidera pozwoli zebrać Eganowi Bernalowi.

Chris Froome pechowo zaczął Volta a Catalunya. Czterokrotny zwycięzca Tour de France upadł na drugim etapie zmagań i stracił nie tylko dużo czasu, ale i sporo skóry.

Froome na asfalt poleciał nieco ponad 40 kilometrów przed metą, w kraksie, w którą zamieszani byli także Andres Schillinger i Jay McCarthy (obaj Bora-hansgrohe). Brytyjczyk pozbierał się dość szybko, ale nie spinał się by powrócić do peletonu. Na 20 kilometrów przed metą kolarz Team Sky notował 4 minuty straty do czołówki, na metę wjeżdżając w niewielkiej grupce, ponad 14 minut za zwycięskim Michaelem Matthewsem.

Dla 33-latka to dopiero drugi start sezonu. Froome, którego celem jest lipcowy Tour de France, wcześniej spokojnie sezon zaczął na trasie Colombia 2.1. W Katalonii, wobec sporych otarć prawej nogi, skupi się na pomocy młodszemu koledze, Eganowi Bernalowi.

Ten na drugim etapie pewnie przejął pałeczkę i z pomocą kolegów przed górskimi etapami zdołał obronić miejsce w czołówce wyścigu. 22-letni Kolumbijczyk, zwycięzca Paryż-Nicea, szykuje się na Giro d'Italia i w Katalonii poprowadzi brytyjską ekipę przez kolejnych kilka dni, zyskując doświadczenie, którego każda chwila będzie mu potrzebna w rozgrywce na trasie Corsa Rosa.

[Froome] Przyjechał tu pomóc Eganowi, ale szkoda, że tak wyszło. Będziemy monitorowali jego stan zdrowia, ale chyba nic mu się nie stało

– komentował dyrektor sportowy zespołu, Nicolas Portal.

Nie mogliśmy prosić chłopaków, żeby poczekali, bo wtedy mielibyśmy o dwóch kolarzy mniej na ostatnim podjeździe. Dziś Eganowi bardzo potrzebne było to wsparcie. To była techniczna końcówka, liczyliśmy się z tym, że peleton się porwie. Froomey powiedział chłopakom, żeby zostali z przodu.

Bernal w kolejnych dniach będzie miał okazję skonfrontować swoje umiejętności z takimi zawodnikami jak Alejandro Valverde i Nairo Quintana (Movistar Team), Steven Kruijswijk (Team Jumbo-Visma), Romain Bardet (AG2R La Mondiale), Thibaut Pinot (Groupama-FDJ), Rafał Majka (Bora-hansgrohe), Michael Woods (EF Education First), Daniel Martin (UAE-Team Emirates), Miguel Angel Lopez (Astana) czy braćmi Adamem i Simonem Yates (Mitchelton-Scott). Pola do popisu nie zabraknie, gdyż dwa kolejne etapy zakończą wspinaczki na Vallter 2000 i La Molina.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

1 Comment

  1. znawca teoretyk

    27 marca 2019, 07:50 o 07:50

    Trochę ciekawe - kiedy Froome odjeżdżał na wymienionym rowerze, McCarthy dopiero wsiadał na swój nowy rower. "Zamieszany w kraksę" Schillinger po prostu czekał na kolegę. I na koniec McCarthy miał stratę 16 sekund,a Froome 14 minut. Myślę, że Froome w przyszłości wygra TdF tyle razy co Contador.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: