Paryż-Nicea 2019. Egan Bernal trzecim najmłodszym zwycięzcą w historii

Egan Bernal w wieku zaledwie 22 lat wygrał wyścig Paryż-Nicea.

Kolumbijczyk z Team Sky w swoim drugim zawodowym sezonie wygrał już drugi wyścig etapowy klasy WorldTour. W maju młodziana zobaczymy na trasie Giro d'Italia, na trasie którego poprowadzić ma brytyjską grupę i nauczyć się radzenia sobie w roli lidera.

Na trasie Paryż-Nicea Bernal obowiązki lidera dzielił z Michałem Kwiatkowskim. Z pomocą Polaka oraz Luke'a Rowe'a przejechał bez strat wietrzne odcinki, po czasówce wskoczył na pozycję wicelidera, a na górskim etapie z metą na Col de Turini zastąpił Kwiatkowskiego i przejął prowadzenie.

Wczoraj, na 110-kilometrowym odcinku wokół Nicei, Bernal obronił się przed Nairo Quintaną i w asyście Kwiatkowskiego, Ivana Sosy i Tao Geoghegana Harta dowiózł do mety zwycięstwo.

To wspaniałe uczucie. Nie mogę uwierzyć, że wygrałem Paryż-Nicea. To niesamowite, bardzo się cieszę. Czy łatwo było o spokój? Tak i nie. Gdy atakować zaczęli rywale, nie za każdym mogłem pojechać, ale wiedziałem, że mam dobrą ekipę, która utrzyma sytuację pod kontrolą. Zachowałem spokój, bo wierzyłem w nich i oni tę trudną robotę wykonali

mówił na konferencji prasowej, dziękując kolegom za wsparcie.

Zespół Sky z Francji wyjeżdża z pierwszym miejscem Bernala, trzecią lokatą Michała Kwiatkowskiego i zwycięstwem w klasyfikacji drużynowej. To także szóste zwycięstwo kolarza brytyjskiej ekipy w tym wyścigu w ostatnich ośmiu latach, a Bernal to piąty zawodnik Team Sky, któremu udało się tego dokonać.

Nicolas Portal, nasz dyrektor sportowy, wie wszystko o tym wyścigu. Zna wszystkie szczegóły, drogi, różnice, wie skąd powieje wiatr. W finale wiedziałem, że moja przewaga wystarczy by wygrać

 dodał.

Wyzwanie młodszemu koledze rzucił w finale wyścigu Nairo Quintana (Movistar Team), ale jego akcja została przez kolarzy Sky zneutralizowana.

Quintana był bardzo silny, ale ja miałem po swojej stronie Kwiatkowskiego, Sosę i Tao. Kiedy zaatakował, pomyślałem, że może dam radę z nim pojechać... ale wtedy zostałbym sam. Postanowiłem więc poczekać i zachować spokój.

Paryż-Nicea oprócz statusu ważnego wyścigu wiosny dla zawodników myślących o wygrywaniu wyścigów trzytygodniowych jest ważnym wskaźnikiem możliwości. Nie przez przypadek 10 zwycięzców tegoż wyścigu wygrało w karierze Tour de France.

Porównania z kolarskimi mistrzami sprzed wielu dekad sens mają jedynie w kontekście ilości odniesionych w karierze triumfów, gdyż czasy Jacquesa Anquetila, Eddy'ego Merckxa czy Bernarda Hinault od wyścigów ostatnich 15 lat dzieli przepaść. Przyszłość Bernala to wciąż niezapisana karta i Kolumbijczyk sprawdzić się dopiero musi jako lider zespołu, ale warto zwrócić uwagę, że Paryż-Nicea wygrał we wcześniejszym punkcie kariery niż kolarze tacy jak Anquetil, Merckx czy Alberto Contador. Ci francuską etapówkę wygrywali też wcześnie, ale w wieku odpowiednio 23 i 24 lat.

Bernal jest także, po Rene Vietto (1935) i Stephenie Roche'u (1981) trzecim najmłodszym zwycięzcą Paryż-Nicea.

Bernal już w ubiegłym roku udowodnił, że potrafi na podium skończyć etapówkę WorldTour i tylko kraksa na ostatnim etapie Volta a Catalunya powstrzymała go przed zajęciem drugiego miejsca w tej imprezie. Wygrana w Tour of California i 15. lokata w Tour de France były rewelacjami, a także podstawą do powierzenia 22-latkowi roli lidera na Giro d'Italia.

Moim kolejnym celem jest Volta a Catalunya, a potem przygotowania do Giro d'Italia. To będzie mój pierwszy Grand Tour w roli lidera, więc chcę się nim cieszyć. Mam 22 lata, jestem młody i mam dużo do nauczenia się. Trzeba stąpać twardo po ziemi

zapewnił.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: