Tour of Oman 2019. Greg van Avermaet mocno rozczarowany

Greg van Avermaet na zjeździe

Greg van Avermaet po trzecim miejscu na trzecim etapie Tour of Oman, dziś otarł się o zwycięstwo na mecie czwartego odcinka.

Mistrz olimpijski na finiszu prowadzącym lekko do góry musiał uznać jednak wyższość Sonny'ego Colbrellego, który dał pierwsze zwycięstwo w sezonie ekipie Bahrain-Merida.

Na 131-kilometrowym dystansie z Yiti (Al Sifah) do Oman Convention & Exhibition Centre grupa CCC kontrolowała wydarzenia, najpierw wysyłając w ucieczkę Nathana van Hooydoncka, a później próbując wyciąć sprinterów na trzech górskich premiach.

Mieliśmy dobrą strategię na etap, chodziło o to, by wysłać kogoś w odjazd i zrobić ciężki wyścig dla sprinterów. W finale sporo ich jednak pozostało, a ja, jeśli mam być szczery, na finiszu popełniłem błąd. Może gdybym nie puścił w jednym momencie koła i przeszedł do przodu, może wtedy wyglądałoby to inaczej... Jestem mocno tym rozczarowany, ponieważ zespół naprawdę się napracował i chciałem wykończyć to zwycięstwem

 powiedział na mecie lider CCC Team.

Belg w Omanie sprawdza formę i ćwiczy zgranie z kolegami z zespołu, którzy osłaniali go będą podczas kampanii wiosennych klasyków. Te są głównym celem zespołu i mistrza olimpijskiego, ktory w tej partii sezonu będzie jedynym liderem polskiego zespołu.

Ściganie na brukach rozpoczyna się już za niespełna dwa tygodnie. Pierwszy brukowy klasyk, Omloop Het Nieuwsblad, Van Avermaet wygrał w przeszłości dwa razy (2016, 2017) i przed jego startem pozostaje optymistą.

Moja forma jest całkiem dobra. Jestem zwłaszcza zadowolony z tego jak mi idzie pod górę. To daje spokój przed kolejnymi wyścigami. Dobrze było wygrać w Walencji, a tu drugie i trzecie miejsce wydają się wskazywać, że jestem w formie, chociaż miejsca na podium wolałbym wymienić na jedno zwycięstwo.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: