Israel Cycling Academy żmudnie ku WorldTourowi

Z trzydziestką zatrudnionych zawodników grupa Israel Cycling Academy posiada najliczniejszy skład w profesjonalnym peletonie. Przyjęta polityka kadrowa jest celowa, gdyż w zamyśle ma otworzyć Izraelczykom drogę do wszystkich liczących się wyścigów.

Jak wyjaśnił szef zespołu Eric Van Lancker, ostatecznym celem na koniec sezonu jest uplasowanie się na jednym z dwóch czołowych  miejsc w klasyfikacji ekip prokonentalnych, co po reformie w 2020 da automatyczne prawo startu w kalendarzu WorldTour. W Cycling Academy brakuje klasowych kolarzy, dlatego strategia zakłada obsadzenie jak największej liczby wyścigów i żmudne gromadzenie punktów.

Jesteśmy zdeterminowani by zakwalifikować się do najważniejszych imprez w 2020 roku, dlatego pozostajemy w ciągłym ruchu z trzema składami. We wszystkich startach cel jest taki sam: zbierać punkty

 - nie krył Van Lancker w rozmowie z "Het Nieuwsblad".

Tylko w tym tygodniu kolarze Israel Cycling Academy walczą na frontach Tour de la Provence, Tour Colombia i Trofeo Laigueglia.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: