Murcja czeka na Alejandro Valverde

Alejandro Valverde w koszulce mistrza świata

Co się dzieje z mistrzem świata? Alejandro Valverde ma już za sobą osiem startów, a wciąż pozostaje bez zwycięstwa.

"Balaverde", który pod koniec kwietnia skończy 39 lat, nie zwykł rozpoczynać sezonu "na pusto", przyzwyczaił raczej do szybko odniesionych triumfów po zimowej przerwie. W tym roku jest inaczej, bo zarówno w trzech wyścigach Challenge Mallorca, jak i na trasie Volta a la Comunitat Valenciana musiał obejść się smakiem.

W Walencji kolarz Movistar bronił tytułu, ale na królewskim etapie dał się ubiec Adamowi Yatesowi (Mitchelton-Scott). W klasyfikacji generalnej uległ natomiast Ionowi Izagirre (Astana).

Drugie miejsce w tak zacnym towarzystwie jest dobrym wynikiem. Nie oddaliśmy wyścigu bez walki, zarówno na kluczowych etapach, jak i w klasyfikacji łącznej. Strata do Iona po czasówce była nie do odrobienia na sobotnim podjeździe, gdzie zasłużenie wygrał Yates. Mogę więc być zadowolony z tego co osiągnąłem

 - powiedział po wyścigu Valverde.

W tym tygodniu mistrz świata będzie dodatkowo zmotywowany, gdyż wystąpi u siebie w domu, na trasie dwudniowego Vuelta a la Region de Murcia (15-16 lutego). W swojej karierze wyścig ten wygrał pięć razy. Biorąc pod uwagę przeciętną obsadę Valverde stanie przed wielką szansą na odniesienie pierwszego zwycięstwa w tęczowej koszulce (oraz 123 w całej karierze). Może właśnie czeka z tym do Murcji, po to by sprawić dodatkową przyjemność rodzinie i najbliższym przyjaciołom?

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: