Tom Boonen boi się o Remco Evenepoela

Remco Evenepoel

Tom Boonen uważa, że uwaga mediów skierowana na Remco Evenepoela (Deceuninck-Quick Step) może zaszkodzić młodemu zawodnikowi.

Podwójny mistrz świata juniorów ma już za sobą profesjonalny debiut. W Argentynie zakończył Vuelta a San Juan w najlepszej dziesiątce wyścigu i wygrał klasyfikację młodzieżową, choć jak sam twierdzi do najwyższej formy jeszcze mu daleko. Kolarskie media, zwłaszcza te w Belgii, już zwariowały na punkcie 19-latka, śledząc niemal każdy jego krok.

Remco jest klasowym zawodnikiem, ale całe to zamieszanie nie jest zdrowe

 - skomentował sytuację Tom Boonen, w wywiadzie dla belgijskiego magazynu "Humo".

Jeden z najlepszych klasykowców w historii bardzo dobrze wie co ze sobą niesie presja ze strony mediów i kibiców. W swoim pierwszym sezonie potrafił na podium ukończyć Paryż-Roubaix, i jak teraz twierdzi, cieszył się wówczas względną anonimowością w porównaniu do Evenepoela.

Boonen dodał, że w cieniu Remco rośnie inna belgijska gwiazda Jasper Philipsen (UAE Team Emirates). 20-latek zaliczył jeszcze lepsze wejście do dorosłego peletonu, wygrywając etap na Tour Down Under.

Remco to zupełnie inny typ kolarza niż ja, grandturowiec, w klasykach więcej spodziewam się po Jasperze Philipsenie. Ktoś kto wygrał w swoim debiucie tak poważny wyścig w Australii musi być mocny. Trochę to umknęło w szumie wokół Remco

 -  zaznaczył Boonen.

Czy ten szum będzie miał swoje reperkusje? Jestem o tym przekonany, ten facet ma 19 lat. Nawet przez sekundę nie wątpiłem w jego możliwości, lepszego w jego wieku nie widziałem. Ale należy dać mu czas. Kiedy zadebiutowałem z zawodowcami w wieku 20 lat, nie zapiał żaden kogut. Bliscy mnie ludzie wiedzieli co we mnie drzemie, ale świat zewnętrzny?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.