Floyd Landis: Reaktywacja

Floyd Landis

Floyd Landis wraca do zawodowego peletonu. Były zwycięzca Tour de France (2006) w sezonie 2019 będzie właścicielem ekipy młodzieżowej.

Według amerykańskiej gazety "Wall Street Journal", Landis wykorzysta środki przyznane mu na mocy ugody rządu amerykańskiego z Lancem Armstrongiem oraz swoje fundusze z biznesu Floyd's of Leadville i w sezonie 2019 poprowadzi młodzieżową ekipę.

Grupa w części opierać się ma na strukturach rozpadającej się kanadyjskiej grupy kontynentalnej Silber. Nie jest jasne czy zespół ścigał się będzie pod amerykańską czy kanadyjską flagą. Dyrektorem sportowym zespołu będzie Gordon Fraser, który dotychczas tę funkcję pełnił w grupie Silber.

43-letni Landis zawodowo ścigał się w latach 1999-2006, w tym w ekipach US Postal u boku Lance'a Armstronga (2002-04) oraz w grupie Phonak (2005-06). W barwach tej ostatniej w 2006 roku wygrał Tour de France, ale zaledwie cztery dni po jego zakończeniu został poinformowany o pozytywnym wyniku kontroli antydopingowej z etapu 17., na którym szaleńczą szarżą wrócił do gry w wyścigu. Próbka Amerykanina wykazała znacząco podwyższony poziom testosteronu, co doprowadziło do jego dyskwalifikacji i odebrania mu zwycięstwa.

Landis do 2010 roku utrzymywał, że jest niewinny, w sezonach 2009-10 próbował nawet wrócić do ścigania. W maju 2010 roku w wysłanych do organów dopingowych i mediów wiadomościach przyznał się do stosowania zabronionych środków wspomagających w latach 2002-06, o ich stosowanie oskarżył kolegów z grupy US Postal - m.in. Armstronga, George'a Hincapiego i Leviego Leipheimera - a także o tuszowanie pozytywnego testu antydopingowego managera grupy Johana Bruyneela oraz Międzynarodową Unię Kolarską.

Spowiedź Landisa uruchomiła lawinę - do wieloletniego stosowania dopingu przyznał się także inny członek US Postal - Tyler Hamilton - także zarzucając stosowanie zabronionych środków Armstrongowi. W 2012 roku, na podstawie zeznań ponad 20 świadków, Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) ostatecznie obaliła mit "Bossa", w specjalnym raporcie udowadniając mu stosowanie dopingu, odbierając mu wszystkie zwycięstwa w Tour de France i dożywotnio dyskwalifikując. Armstrong do stosowania dopingu i niszczenia ludzi, którzy mówili o nim prawdę, przyznał się rok później, ale za sprawą Landisa przez kolejne pięć lat musiał wydać sporo na prawników.

Landis w 2010 roku na podstawie False Claims Act założył Armstrongowi i właścicielom grupy US Postal sprawę w sądzie, zarzucając im oszustwa i defraudację publicznych pieniędzy - użycie sponsorskich funduszy, pochodzących z fundowanej z budżetu państwa amerykańskiej poczty, celem oszustwa i kupowania zabronionych produktów dopingowych. Sprawa, w której gra szła o 100 milionów dolarów, w 2018 roku miała trafić na rozprawę, ale Armstrong zawarł z rządem federalnym ugodę, płacąc tylko 5 milionów dolarów oraz nieco pond milion na konto Landisa.

Ten, po odliczeniu kosztów, został z 750 tysiącami dolarów, które postanowił zainwestować w kontynentalny zespół. Grupa nosiła będzie nazwę Floyd's of Leadville, taką samą jak biznes, który od 2016 roku były kolarz prowadzi w Kolorado. Firma zajmuje się produkcją i sprzedażą produktów z konopi indyjskich, w tym środków przeciwbólowych na bazie marihuany, która legalna jest w stanie Kolorado od 2014 roku.

Landis w okazjonalnych występach medialnych w czarnych kolorach malował zawodowy peleton, krytykował Team Sky, ale co do zasady wystrzegał się komentarzy i ocen. Podczas tegorocznego Tour de France wraz z przyjaciółmi transmitował w Internecie sesje oglądania poszczególnych etapów, opatrzone komentarzem do bieżącej sytuacji na trasie.

Lance Armstrong wyszedł obronną ręką ze starcia z rządem USA

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: