Jan Ullrich w areszcie po pobiciu pani lekkich obyczajów

Zamieszania wokół Jana Ullricha ciąg dalszy.

Po tym, jak jedyny niemiecki zwycięzca Tour de France (1997) w historii wtargnął na posesję swojego sąsiada na Majorce, która należy do aktora i reżysera Tila Schweigera, znanego m.in. z „Bandyty”, „Wyścigu” czy „Bękartów wojny”, o „Ulle” zaczęto mówić w kontekście jego problemów z alkoholem.

Były kapitan Telekom/T-Mobile przyznał się, że rzeczywiście od momentu, kiedy wyprowadziła się od niego żona wraz z dziećmi, zanurzył się w alkoholowym rauszu. Na rauszach Ullrich się zna, jak mało kto: w 2002 roku wjechał "na gazie" w stojak z rowerami we Fryburgu, w tym samym roku wpadł na amfetaminie, tabletki miał połknąć bawiąc się niczym młody bóg w dyskotece. Dwanaście lat, później w oparach alkoholu, spowodował wypadek drogowy w szwajcarskim Thurgau.

Dlaczego Ullrich przeskoczył symboliczny płot i zaatakował gości Schweigera, jakie były tego bezpośrednie powody – nie wiadomo. Prawdopodobnie, tak brzmi jedna z teorii, sąsiedzi zachowywali się według byłej niemieckiej gwiazdy kolarstwa za głośno.

Na początku tygodnia Ullrich opuścił Majorkę, na którą przeniósł się po wielu latach spędzonych w Szwajcarii w 2016 roku, i wrócił do Niemiec, by poddać się terapii. Zanim jednak zdążył spotkać się z lekarzami w klinice, wynajął pokój w hotelu we Frankfurcie nad Menem i zaprosił do niego jedną z pań lekkich obyczajów. Cała sytuacja miała skończyć się agresywnym zachowaniem byłego kolarza, którego na miejscu aresztowała policja, a doniesienia niemieckiej prasy mówią o pobiciu.

Były kolarz obecnie przebywa w areszcie.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

4 Comments

  1. bykuwodzu

    10 sierpnia 2018, 17:47 o 17:47

    To jeszcze jezdzil w 2012 ze wpadl?

  2. v1111

    10 sierpnia 2018, 20:04 o 20:04

    Jezeli nie dawali mu spać,gdy na rano zplanował sobie 5h treningu,to kto by sie nie wkurzył.A pani lekkich obyczajów ,z samej swej pozycji społecznej jest mało wiarygodna.Nie bronie Jana,bo nie mam powodu ale jako medialny(jeszcze)gość z problemami,przyciąga do siebie niezłe pasozyty,

  3. ahoj

    11 sierpnia 2018, 18:42 o 18:42

    Jak powiadał Pawlak (nie polityk sk...) "im wyżej wyliziesz, tym z wększym hukiem zlecisz" - zwłaszcza jeżeli w nieuczciwy sposób.

    • Ulle

      12 sierpnia 2018, 09:16 o 09:16

      Dałbyś spokój z tym "nieuczciwy". Wszyscy dobrze wiemy czym napędzany był peleton w latach dziewięćdziesiątych. W związku z czym nie mam pojęcia, w stosunku do kogo, był nieuczciwy.
      Zresztą, jeżeli wierzysz, że obecni herosi kolarstwa jeżdżą tylko na witaminach, to...

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: