Recenzja "Eat. Race. Win."

Hannah Grant przebojem wdarła się do kolarskiego świata gotując dla drużyny Tinkoff. Teraz na rynek trafia jej druga książka "Eat. Race. Win".

Podstawy kolarskiego jadłospisu? Makaron, pierś z kurczaka, płatki śniadaniowe, omlet i mocna kawa. Ten stereotyp kolarskiego żywienia ciągle jeszcze obecny w niektórych drużynach często powielają również amatorzy tego wymagającego sportu.

Hannah Grant od kilku lat próbuje udowodnić, że uprawiając kolarstwo wcale nie trzeba się ograniczać do monotonii włoskich makaronów. Jej zawodowy życiorys średnio pasuje do kolarskiej świata. Z latami spędzonymi w kuchni legendarnej kopenhaskiej restauracji Noma nagrodzonej dwoma gwiazdkami Michelin i w innych renomowanych kuchniach, dla większości szefów kuchni gotowanie w zaparkowanej na przyhotelowym parkingu ciężarówce gdzieś w prowincjonalnej Francji byłoby ostatnią rzeczą do rozważenia.

Duńska szefowa kuchni weszła jednak do tego męskiego świata i świetnie sobie w nim radzi. Rewolucję na drużynowych kucharzy zapoczątkował bodaj kilkanaście lat temu Jean-René Bernaudeau, obecnie manager drużyny Direct Energie. Jednak to Hannah jako pierwsza przebiła się do szerszej publiczności podczas pracy w Tinkoffie.

Przepisy Grant są proste, szybkie, smaczne, zdrowe i pożywne. W końcu jednym z powodów jej angażu w Tinkoffie, był fakt, że poprzedni szef drużynowej kuchni upierał się by serwować kolarzom kilkudaniowe posiłki. Nie jest to przecież coś, czego kolarze pragną po 200 kilometrach spędzonych we francuskich Alpach. Również mało który amator ma czas i ochotę na godziny spędzone na gotowaniu w kuchni po ciężkim treningu. Jednocześnie każdy lubi zjeść smacznie. Tutaj właśnie przejawiają się kulinarne umiejętności Grant - przepisy są proste, szybkie i ciężko w nich znaleźć makaron. Styl dobrze znany z jej poprzedniej książki "Grand Tour Cookbook".

Przepisy są również zdrowe i odpowiednio zbalansowane. Kilka lat doświadczenia Grant w pracy z zawodowymi kolarzami zostało uzupełnione naukową wiedzą doktor Stacy Sims, naukowo zajmującej się żywieniem w sportach wytrzymałościowych.

Przepisy zebrane w książce zostały podzielone na pory roku, nie tylko ze względu na dostępne świeże produkty, ale również różne obciążenia treningowe i startowe, które zazwyczaj im towarzyszą. W "Eat. Race. Win" znajdziemy nie tylko sugestie dań głównych, ale również śniadań, kolacji, deserów, przekąsek czy napojów. Wszystko okraszone obszernym, ale zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika wstępem opisującym różne aspekty sportowego żywienia.

"Eat. Race. Win" to książka nie tylko dla zawodników czy jeżdżących na rowerze amatorów. Każdy, niezależnie od sportowych czy kulinarnych upodobań, znajdzie w niej coś dla siebie. Książka będzie mieć premierę 31 lipca tego roku, a towarzyszyć jej będzie serial o tym samym tytule dostępny na platformie Amazon Prime.

Liczba stron: 336
Język: angielski
Wydawca: Musette Publishing
Rok wydania: 2018
Format: okładka twarda

Książka została przekazana do recenzji przez autorkę.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: