Tour de France 2018. Groenewegen odpalił na dobre

Dylan Groenewegen

Dylan Groenewegen (LottoNL - Jumbo) wygrał swój drugi etap z rzędu podczas 105. edycji "Wielkiej Pętli" i nie wygląda, żeby miał na tym poprzestać.

Holender świetnie wyczuł ostatnie metry dzisiejszego sprintu wyprzedzając Andre'a Greipela (New Lotto Soudal) i Fernando Gavirię (Quick-Step Floors), którzy ostatecznie zostali przesunięci na ostatnie miejsca w grupie. Tym samym 25-latek dodał do swojej kolekcji trzecie etapowe zwycięstwo w Grande Boucle.

Nogi są lepsze z dnia na dzień. To był trudny finał z dużą ilością zakrętów, ale zespół wykonał świetną robotę. Widziałem jak Greipel i Gaviria walczą o pozycję, ale widziałem też linię mety. Rozpocząłem finisz. To było dobre

 opowiadał Groenewegen.

Organizatorzy przewidzieli jeszcze trzy okazje dla sprinterów, na których holenderski zawodnik na pewno będzie walczył. Niemniej jednak, on pokazał, że potrafi jeździć po brukach wygrywając klasyk Kuurne-Bruksela-Kuurne. Poza tym z dobrej strony pokazał się na Paryż-Roubaix, a to oznacza, że jutro na pewno nie podda się bez walki.

Nastawiamy się na jutrzejszy etap, także w kontekście klasyfikacji generalnej. Zobaczymy, na pewno spróbujemy

 zakończył.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: