Kristina Vogel poważnie kontuzjowana

Niemka Kristina Vogel uległa poważnemu wypadkowi podczas treningu na torze kolarskim w Chociebużu.

Informację o wypadku utytułowanej zawodniczki podał jako pierwszy Niemiecki Związek Kolarski (BDR). W suchym komunikacie we wtorek organizacja podała, że Vogel na pełnej szybkości zderzyła się z innym przebywającym na torze zawodnikiem i została natychmiast przetransportowana do Berlina, gdzie kilka godzin później przeszła operację.

Kolejny komunikat BDR był już nieco bardziej optymistyczny - Vogel w nocy z wtorku na środę udanie przeszła skomplikowaną operację kręgosłupa obecnie i przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jej stan określony został jako stabilny, choć szczegóły urazu nie są znane.

Jej manager Jörg Werner w rozmowie z Niemiecką Agencją Prasową (dpa) stwierdził, że jest zbyt wcześnie by prognozować jak szybko zmieni się stan jego podopiecznej.

To nie pierwszy poważny wypadek niemieckiej mistrzyni - w 2009 roku w wyniku kraksy w śpiączce farmakologicznej spędziła dwa dni.

Vogel to jedenastokrotna mistrzyni świata w kolarstwie torowym trzykrotna mistrzyni Europy i dwukrotna mistrzyni olimpijska. Medale zdobywa w konkurencjach sprinterskich sprincie drużynowym, sprincie indywidualnym i keirinie.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

3 Comments

  1. No

    28 czerwca 2018, 11:24 o 11:24

    W Chociebużu??? NIkt nie wie gdzie to jest. Ale o Cottbus każdy słyszał.

    • Robson Green

      28 czerwca 2018, 16:46 o 16:46

      To polski egzonim, taki sam jak Londyn, Waszyngton czy Monachium. W rozmowach mówisz coś o Munchen czy Deutschland, czy raczej posługujesz się polskimi nazwami? No właśnie, nie róbmy problemów z języka polskiego, Anglicy i inne nacje mają swoje egzonimy, nikt nie mówi o Warszawie, tylko jest Warsaw czy inne Varsovie.

      • MS

        28 czerwca 2018, 21:40 o 21:40

        A potem umawiasz się na spotkanie w Moguncji z kolegą mieszkającym od 30 lat w Niemczech, a on nie wie biedny, że ma pojechać do Mainz ;-P Egzonimy są głupie i zbędne.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: