Chris Froome: "Mam prawo wystartować w Tour de France"

Chris Froome na rowerze czasowym

Czterokrotny zwycięzca Tour de France w wywiadzie dla "Sky Sports" po raz kolejny podkreślił, że ma prawo stanąć do obrony zdobytego tytułu i z tego prawa skorzysta.

Brytyjczyk, podejrzany o naruszenie przepisów antydopingowych w zeszłorocznym Vuelta a Espana, czeka na wydanie orzeczenia przez Trybunał Antydopingowy, a właściwie nie czeka tylko startuje. Według obecnych przepisów ma jednak do tego pełne prawo, gdyż obecność substancji takiej jak salbutamol nie nakłada obowiązku tymczasowego zawieszenia zawodnika.

Nie zrobiłem nic złego i mam prawo do ścigania się. Jestem przekonany, że zostanę uniewinniony, a moje zdobycze nie zostaną wykreślone. Nie mam co do tego wątpliwości

- podkreślił zwycięzca majowego Giro d'Italia.

Froome we Włoszech został przyjęty dość ciepło, francuska publiczność jest jednak inna, co wielokrotnie udowadniała w przeszłości, atakując, nie tylko werbalnie, kolarzy obwinianych o doping.

Naprawdę nie martwię się o to. Zawsze tam była grupa ludzi skrzywiona na mój widok. Już wcześniej mieliśmy do czynienia z przeciwnościami i radziliśmy sobie z nimi. Mam tylko nadzieję, że nie wpłynie to na wyścig.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: