Sekretna broń Lotto Soudal pod lupą UCI

Czego to panie ludzie nie wymyślą. Kolarze Lotto Soudal na etapie jazdy drużynowej na czas pojechali z rozsypanym na sobie magicznym proszkiem, który dał belgijskiej ekipie rewelacyjne trzecie miejsce, za tuzami - Team Sky i BMC Racing.

Kolarze Lotto Soudal na trasie jazdy drużynowej

fot. ASO/Alex BROADWAY

Taka nowinka naturalnie nie mogła przejść niezauważona. Pytanie czy zastosowanie zmniejszającego opór powietrza "speed gelu" było zgodne z przepisami Międzynarodowej Unii Kolarskiej samo cisnęło się na usta.

Sędzia UCI Jean-Michel Voets, w rozmowie z "Het Nieuwsblad", powiedział że temat tajemniczej substancji został przekazany właściwym organom.

Nie mogę powiedzieć czy było to zgodne z regulaminem czy też nie. Zgłosiłem sprawę Jeanowi-Christophe Péraud. Lepiej, że rozpoznamy ten żel po "Delfinacie", niż gdyby przyszło nam się z tym zmierzyć podczas Tour de France

- wyjaśnił.

Péraud od listopada zeszłego roku stoi na czele zespołu ds. Wyposażenia i Walki z Oszustwem Technologicznym, powołanego przez UCI.

W zeszłorocznym Tour de France burzę w szklance wody wywołali kolarze Team Sky, których część pojechała prolog w koszulkach ze specjalnymi wypustkami, mającymi kierować przepływem powietrza i znacząco poprawiać aerodynamikę. UCI nie dopatrzyła się w tym złamania przepisów.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: