Mistrzostwa świata 2020 nadal bez gospodarza

peleton MŚ w szpalerze widzów

Holenderskie prowincje Drenthe i Groningen wypadły z biegu po organizację mistrzostw świata w kolarstwie szosowym w 2020 roku.

Wobec kłopotów finansowych Vicenzy Holendrzy mieli zostać kołem ratunkowym i przyjąć do siebie imprezę. Okazało się jednak, że i oni nie są w stanie zapewnić środków w wysokości 15-16 mln euro. Projekt praktycznie upadł po decyzji rządów obu prowincji o odmowie finansowania, w wysokości 5,8 mln (Groningen) i 5 mln euro (Drenthe), chociaż komitet organizacyjny nadal starta się o zebranie 5 mln euro, które musi w tym miesiącu wpłacić na konto Międzynarodowej Unii Kolarskiej.

Na placu boju pozostaje organizator z Wenecji Euganejskiej. Włosi nie porzucili planów zorganizowania mistrzostw świata, licząc na finansowe gwarancje nowego włoskiego rządu, który właśnie się ukonstytuował. W najbliższych tygodniach temat czempionatu Vicenza 2020 powinien ostatecznie się wyjaśnić.