Giro d'Italia 2018. Młodzież w dziesiątce, dramat Bena O'Connora

Ben O'Connor

Ben O'Connor (Dimension Data) nie ukończył 19. etapu Giro d'Italia. 22-latek zmierzał po życiowy wynik, ale nie jest jedynym młokosem, który w tym roku świetnie wypada na trasie "Corsa Rosa".

Kolarz z Australii w tym sezonie zaskoczył 11. miejscem w Volta a Catalunya, a następnie świetną postawą na trasie Tour of the Alps (2.HC). Etapowa wygrana na górskim odcinku przed Thibautem Pinotem czy Domenico Pozzovivo zrobiła wrażenie i dała mu 7. miejsce w klasyfikacji końcowej i wygraną w młodzieżowej trydenckiego wyścigu. Tak uposażony młokos skierowany został na swój pierwszy Grand Tour.

Na trasie Giro kolarz Dimension Data miał pobierać nauki i przyzwyczaić organizm do ekstremalnego wysiłku. O'Connor wybrał sobie trudną drogę i trzymał się mocno, po sześciu dniach już kręcąc w drugiej dziesiątce wyścigu, a od 10. etapu balansując między 13. i 12. miejscem w klasyfikacji generalnej.

To dla mnie zawód. Na [Colle delle] Finestre byłem w stanie trzymać koło kluczowych zawodników, a to uczucie zupełnie nie z tej ziemi. Później, na zjeździe, trafiłem na fragment szosy, na którym było trochę szutru. Nie wyrobiłem, przekoziołkowałem i upadłem. Nic poważnego się nie stało, ale spadłem na ramię i złamałem obojczyk

- powiedział łamiącym głosem 22-latek  w wideo nagranym przez zespół.

To olbrzymi zawód, Giro było takiem nieoczekiwanym marzeniem, a niemożność wykończenia go jest bardzo przygnębiająca. Nie ma na to innych określeń. To Giro jest momentem przełomowym w mojej karierze, ale teraz nie tylko obojczyk, ale i cały mój organizm, musi trochę odpocząć.

O'Connor przejdzie niedługo operację w Niemczech, natomiast na ostatnim górskim etapie Giro o życiowe wyniki walczyli będą kolarze jego generacji. Rozgrywka między Tomem Dumoulinem (Team Sunweb), Chrisem Froomem (Team Sky) i Simonem Yatesem (Mitchelton-Scott) zajmowała i zajmuje uwagę mediów, ale w czołówce wyścigu jest już także kilku zawodników młodych lub bez specjalnego doświadczenia w ściganiu w trzytygodniowych wyścigach.

Z racji wieku wspomnieć wypada czwartego po 19 etapach Miguela Angela Lopeza (Astana), który jednak z uwagi na osiągnięte już sukcesy liczony jest w nieco wyższej kategorii wagowej niż jego rówieśnicy. Wyjątkiem jest także jego drużynowy kolega - Pello Bilbao - który, obecnie na siódmej pozycji, w wieku 28 lat jedzie po życiowy wynik w takim wyścigu.

Piąte miejsce zajmuje młodzieżowa rewelacja wyścigu - 25-letni Richard Carapaz (Movistar Team). 26-letni Patrick Konrad (Bora-hansgrohe) jest ósmy, 10. miejsce okupuje 22-letni Sam Oomen (Team Sunweb), a za drzwiami pierwszej dziesiątki znajduje się 25-letni Davide Formolo (Bora-hansgrohe).

Carapaz, który zdążył już wygrać etap "Corsa Rosa" jedzie swój drugi Grand Tour w karierze, podobnie zresztą jak Oomen. Nieco więcej takich startów mają Formolo i Konrad, pierwszy, mimo pecha w pierwszym tygodniu, wypadający na poziomie poprzednich startów w Giro i Vuelcie, natomiast drugi znacząco poprawiający ubiegłoroczny występ.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

1 Comment

  1. Andrzej

    26 maja 2018, 08:19 o 08:19

    A czy Oomen przypadkiem niedawno nie mówił że mu się kolarstwo znudziło?

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: