Giro d'Italia 2018. Elia Viviani: "celem jest wygrywanie następnych etapów"

Elia Viviani na podium

Elia Viviani (Quick-Step Floors) był wymieniany w gronie najszybszych kolarzy tegorocznej edycji Giro d’Italia. Zwycięstwem na 2. etapie wyścigu potwierdził status najszybszego kolarza w stawce.

29-letni sprinter na ostatnich metrach etapu poprowadzonego na północy Izraela z miejscowości Hajfa do Tel Awiwu pokonał pochodzącego z Polski Jakuba Mareczko (Wilier Triestina - Selle Italia) oraz Sama Bennetta (Bora-hansgrohe).

Giro d'Italia 2018: etap 2. Elia Viviani nie zmarnował szansy

Dla Włocha jest to drugie zwycięstwo etapowe w Wielkim Tourze. Ostatnie wywalczył trzy lata temu, właśnie w „Corsa Rosa”. Na trasę tegorocznej edycji swojego narodowego wyścigu wrócił po roku przerwy. W ubiegłym sezonie jego ówczesny pracodawca Team Sky pominął go w składzie na 100. edycję Giro d’Italia, co było głównym powodem rozwiązania umowy z ekipą Dave'a Brailsforda.

Włoch był stawiany w roli najszybszego zawodnika w stawce sprinterów tegorocznej edycji włoskiego touru. W tym roku pozostałe ekipy nie zdecydowały się na wystawienie swoich najlepszych sprinterów, co Viviani wykorzystał i po dzisiejszym zwycięstwie został także nowym liderem klasyfikacji punktowej.

Zazwyczaj jeżdżę dobrze na Bliskim Wschodzie, ale byłem zdenerwowany przed rozpoczęciem Giro. Jutro będzie kolejna okazja, aby wygrać etap. Jazda dla Quick-Stepu w tym momencie mojej kariery była szansą, której nie mogłem przegapić. Moim pierwszym celem jest wygrywać następne etapy, a drugim maglia ciclamino

- powiedział na konferencji prasowej, zwycięstwo dedykując swojej partnerce Elenie Cecchini z Canyon-SRAM.

Dla kolarza drużyny Quick-Step Floors jest to już dziewiąte zwycięstwo w tym sezonie. Viviani wygrał etap podczas wyścigu Santos Tour Down Under, sięgnął po dwa etapy Dubai Tour, wygrywając także klasyfikację generalną. Był najlepszy podczas jednego z etapów Abu Dhabi Tour i triumfował w klasyku Driedaagse Brugge - De Panne.

Przed rokiem sprinterskie etapy jubileuszowej edycji Giro d’Italia zostały zdominowane przez Quick-Step Floors. Cztery etapy padły łupem Fernando Gavirii, który w Mediolanie założył także cyklamenową koszulkę za zwycięstwo w klasyfikacji punktowej. Wszystko wskazuje na to, że i obecna edycja w sprinterskich pojedynkach będzie należała do ekipy Patricka Lefevere’a.

Podczas odprawy zdecydowaliśmy się na walkę na pierwszym lotnym finiszu, aby przygotować się przed metą. Widziałem jak BMC atakuje, a Sunweb nie jest zainteresowane bronieniem prowadzenia w klasyfikacji generalnej. Jechałem za Campenaertsem i zdobyłem kilka punktów, ale nie chciałem ingerować w walkę o maglia rosa

- dodał.

Zawodnicy belgijskiej drużyny podtrzymują passę zwycięstw po wiosennej kampanii klasyków. Dzisiejsze zwycięstwo Vivianiego było już 28 wygraną Quick-Step Floors w tym sezonie.

Kiedy wszedłem na scenę podczas ceremonii wręczenia nagród byłem zdumiony liczbą ludzi, którzy byli tam by nas dopingować. Nigdy nie ma gwarancji, że wyścig kolarski odniesie sukces za granicą, ale tłum tutaj był fantastyczny

- zakończył.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: