Giro d’Italia 2018. Tom Dumoulin chce rozpocząć od zwycięstwa

Tom Dumoulin

Tom Dumoulin wydaje się być zrelaksowany na godziny przed początkiem Giro d’Italia. Obrońca tytułu na razie ne myśli o Apeninach i Alpach, tylko koncentruje się na początku wyścigu w Izraelu.

Pierwszą konfrontacją 101. edycji „Corsa Rosa” będzie jazda indywidualna na czas w Jerozolimie, do której Dumoulin przystąpi jako jeden z głównych faworytów.

Jeżeli słabiej pojadę w czasówce to nie będzie koniec świata, ale fajnie byłoby uzyskać dobry czas, liczę na zwycięstwo. Trasy jeszcze nie widziałem, jednak z książki wyścigu wynika, że jest pagórkowata. To dla mnie dobrze

- powiedział kolarz Team Sunweb na konferencji prasowej w Jerozolimie.

Holender zdążył już rozejrzeć się po mieście.

Jestem pod wrażeniem Izraela. Przyjechałem [we wtorek] późnym wieczorem, ale nie mogłem się powstrzymać od odwiedzenia starego miasta w Jerozolimie. Zrobiłem sobie przejażdżkę na rowerze. Ludzie patrzyli się na mnie trochę dziwnie, widząc faceta w cywilnym ubraniu na rowerze wyścigowym.

Dumoulin nie ma zamiaru przejmować się tym, że jedzie w Giro jako obrońca tytułu.

Różnica teraz jest taka, że jestem w centrum uwagi, ale ja się nie zmieniłem. Na początku sezonu może za bardzo chciałem pokazać się światu, ale przemyślałem co nie tak poszło na wiosnę i na starcie Giro jestem o siebie spokojny

- zaznaczył na koniec.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: