Karpacki Wyścig Kurierów 2018: etap 1. Joep Steinbusch po ucieczce na Węgrzech

Joep Steinbusch (Wielerploeg Groot Amsterdam) wygrał w węgierskiej Papie pierwszy etap 35. edycji Karpackiego Wyścigu Kurierów i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Holender po udanej ucieczce pokonał na ostatnich metrach swoich rodaków - Nilsa Sinscheka (Team LottoNL - Jumbo - De Jonger Renner) oraz Sjoerda Baxa (Delta Cycling Rotterdam).

6. miejsce wywalczył Stanisław Aniołkowski (Team Hurom).

Wyścig dla kolarzy, którzy nie ukończyli jeszcze 23-go roku życia, rozpoczął się na Węgrzech, w miejscowości Veszprem. Peleton pokonywał pofałdowane szosy północnych Węgier, ale na 150-kilometrowym odcinku nie wyrastały żadne większe trudności i na końcówkę zęby ostrzyli sobie sprinterzy.

Uformowanie ucieczki dnia udało się dopiero po połowie etapu, gdy peleton minął lotne premie. Na czele po 80 kilometrach znaleźli się Nils Sinschek i Wout Van Elzakker (Team LottoNL - Jumbo - De Jonger Renner), Akmal Hakim Zakaria (Sapura Cycling), Joep Steinbuch (Wielerploeg Groot Amsterdam) oraz Sjoerd Bax (Delta Cycling Rotterdam).

Startowałem w Karpackim Wyścigu Kurierów także w zeszłym roku, więc znałem ten etap. Pamiętałem, że poprzednio skończył się on finiszem z grupy i początkowo sądziłem, że podobnie będzie tak że tym razem. Szczególnie, że peleton jechał bardzo szybko i kasował każdy kolejny odjazd. Jednak udało mi się załapać w odjazd w drugiej części etapu

- opowiadał na mecie zwycięski Holender.

Piątka na trzeciej lotnej premii miała półtorej minuty nad ścigającą ich grupą 11 zawodników i ponad dwie i pół minuty przewagi nad peletonem, w którym rządy objęła kadra Polski.

Praca biało-czerwonych zaowocowała złapaniem grupy pościgowej w obrębie ostatnich 30 kilometrów. Uciekający zawodnicy trzymali się jednak mocno i na ostatnie 10 kilometrów wjechali 2 minuty przed niemogącym zorganizować szyku pościgiem.

Bardzo mocnym sprzymierzeńcem okazała się dla nas pogoda. Mieliśmy wiatr w plecy, co bardzo ułatwiło nam utrzymywanie przewagi, dzięki czemu dojechaliśmy na metę przed peletonem

- relacjonował dalszy przebieg etapu.

Kontrolowanie wyścigu przy pięcioosobowych składach ponownie okazało się niemożliwe. Holendrzy nie wypuścili takiej okazji z rąk i między sobą rozegrali losy zwycięstwa etapowego. Na finiszu najszybszy okazał się kolarz amsterdamskiego klubu Joep Steinbusch, pokonując Sinscheka i Baxa.

Niestety, ponieważ nie jestem zbyt dobrym góralem, trudno będzie mi walczyć o obronę tej koszulki w kolejnych dniach. Oczywiście razem z kolegami zrobimy wszystko, żeby utrzymać ją jak najdłużej, ale myślę, że kiedy etapy staną się bardziej wymagające, przejąć ją spróbuje ekipa Delta Cycling Rotterdam. Wszystko będzie zależało od tego, jak ułoży się rywalizacja na kolejnych etapach

- dodał Holender, który nie patrzy optymistycznie na kolejne etapy.

Wyniki 1. etapu Karpackiego Wyścigu Kurierów 2018 (2.2U), Veszprem - Papa (150 km):

1. Joep Steinbusch (Wielerploeg Groot Amsterdam)          3:09:04
2. Nils Sinschek (Team LottoNL - Jumbo De Jonge Renner)
3. Sjoerd Bax (Delta Cycling Rotterdam)
4. Francesco Di Felice (Dellio Gallina Colosio)             00:24
5. Ahmed Galdoune (Dellio Gallina Colosio)
6. Stanisław Aniołkowski (Team Hurom)
7. Matteo Donega (Cycling Team Friuli)
8. Dawid Burczak (KK Tarnowia Tarnowo Podgórne)
9. Jordi van Loon (Destil - Parkhotel Valkenburg)
10. Sven Burger (Wielerploeg Groot Amsterdam) 

PEŁNE WYNIKI

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: