MŚ Innsbruck 2018. Cyrille Guimard: "nie widziałem czegoś podobnego od 40 lat"

kibice z flagą Francji

Selekcjoner reprezentacji Francji jest pod wrażeniem trasy tegorocznych mistrzostw świata w Innsbrucku. Cyrille Guimard twierdzi, że nie widział czegoś takiego od 40 lat.

Guimard odwiedził Austrię podczas ostatniego dnia Tour of the Alps. Finałowy etap kręcił się wówczas po części trasy wrześniowych mistrzostw, wjeżdżając trzy razy na Igls (7,9 km; 5,7%). Francuz w samochodzie przejechał też drogą na Gramartboden (2,8 km; 11,5%), którą kolarze w drodze po tęczową koszulkę zaliczą na koniec.

Czegoś podobnego nie widziałem od mistrzostw świata w Sallanches [1980 rok], gdzie finiszowało 14 czy 15 zawodników. Musimy mieć ośmiu znakomicie przygotowanych kolarzy, inaczej nie ma po co przyjeżdżać

- powiedział Guimard w "L'Equipe".

W Sallanches, gdzie tytuł mistrza świata zdobył Bernard Hinault, trasa składała się z 20 okrążeń po 13 kilometrów z 2,5-kilometrowym wzgórzem o średniej 10%, co przekładało się na 6000 metrów przewyższenia. W Innsbrucku będzie nieco lżej. Elita na dystansie 265 kilometrów pod Igls podjedzie 7 razy, następnie przed zjazdem na metę zostanie pchnięta ku Gramartboden.

Guimard ma zapisanych 18 nazwisk, których właściciele kandydują do reprezentacji Francji. Jak mówi selekcja będzie prosta.

Teraz, po zapoznaniu się z trasą, mam już pomysł kogo powołać. To będzie naturalna selekcja, gdyż w Innsbrucku zobaczymy prosty górski wyścig, dla prawdziwych górali.

Trasy mistrzostw świata w kolarstwie szosowym - Innsbruck 2018

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: